Efekt motyla
Jak odróżnić miłość od pragnienia, marzenie od zachcianki, silne postanowienie od ślepego uporu, naiwność od wierności, głupotę od wiary? Skrajności to na tyle bliskie, że zweryfikować często może je jedynie czas. Nic dziwnego, że nie udało się odróżnić jednych od drugich piętnastoletniemu zaledwie motylowi.
"Motyle to rząd owadów uskrzydlonych"
Cio Cio San - młodziutka gejsza nie tyle sama posiadała skrzydła, co swoją delikatną obecnością uskrzydlała mężczyzn. Jeden z nich tak bardzo zakochał się we własnym uskrzydleniu, że postanowił złowić cennego motyla, nawet za cenę złamania mu skrzydeł. Amerykański obywatel - Pinkerton kupuje żonę na takiej samej zasadzie jak dom, na dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć lat z możliwością miesięcznego wypowiedzenia kontraktu. Nie uznaje jednak za stosowne poinformować o realiach umowy swojej nowej zabawki - lalki. Żonki. Japonki.
"Motyle są owadami, u których dokonuje się przeobrażenie zupełne"
Mała japońska dziewczynka przechodzi przyśpieszony kurs dojrzewania, do którego dodano podwójną dawkę rozczarowań i bólu gratis. Trudno zawyrokować, czy odrzucenie własnej wiary, wierność i wytrwałość w czekaniu na poślubionego mężczyznę są oznaką naiwności czy siły charakteru. Główna bohaterka nie jest bowiem jednoznaczna. Nie wylewna, lecz ascetyczna w okazywaniu uczuć z godziny na godzinę staje się coraz bardziej twarda, jakby tracona, chociaż w rzeczywistości nigdy nieistniejąca, miłość sprawiała, że Cio Cio San powoli kamienieje. Subtelna, stopniowa zmiana, jaka zachodzi na oczach widzów, jest nie tylko muzycznym, ale także aktorskim zwycięstwem odtwórczyni głównej roli.
Przeobrażeń na scenie zachodzi znacznie więcej. Scenografia składa się i rozkłada, jakby była domkiem z kart. Poszczególne jej części wysuwają się i błyskawicznie znikają w kulisach, tworząc przeróżne konfiguracje, pozwalające na wykreowanie wielu planów gry. Dom, statek ogród, świątynia. W skomplikowanej i jednocześnie lekkiej scenerii płynnie poruszają się aktorzy i tancerze w wielowarstwowych, misternie ułożonych, a jednak zwiewnych kimonach - zachwycających kostiumach projektu Marii Balcerek.
"Motyle żyją w zależności od gatunku od kilku godzin do kilku miesięcy"
Taki jest efekt motyla, pojawia się, zachwyca i znika. Los Cio Cio San jest losem motyla. Zabrakło lepidopterologa, który by się nią zajął, musiała zdać się na samą siebie, rozliczyć z własną dumą i pójść za głosem honoru. A rozwiązanie honorowe nie mogło obejść się bez sztyletu.
Realizatorzy "Madama Butterfly" w Operze Krakowskiej także postąpili honorowo. Nie skusiły ich uroki i egzotyka azjatyckich klimatów opery Pucciniego, nie dali się porwać magii Wschodu i nie poniosło ich szaleństwo przy tworzeniu scenografii oraz kostiumów. Zdali się na siłę muzyki i prostotę historii. I bardzo dobrze. Dzięki temu krakowska "Madama Butterfly" jest bolesna, ale nie infantylna, opowiada historię miłości, której daleko do sentymentalizmu. Natomiast inscenizacja bogata, ale nie przytłaczająca, nie podcina skrzydeł muzyce, która dzięki sprawnemu prowadzeniu Tomasza Tokarczyka broni się sama.
Kamila Bubrowiecka
Teatralia Kraków
5 października 2009
Opera Krakowska
Giacomo Puccini
"Madama Butterfly"
dyrygent: Tomasz Tokarczyk
reżyseria, scenografia: Waldemar Zawodziński
kierownictwo muzyczne: Tomasz Tokarczyk
kostiumy: Maria Balcerek
choreografia, ruch sceniczny: Janina Niesobska
realizacja światła: Mirosław Poznański
przygotowanie chóru: Marek Kluza
as. reżysera: Magdalena Wąsowska
as. scenografa: Katarzyna Zbłowska
as. kostiumologa: Bożena Pędziwiatr
as. kierownika muzycznego: Paweł Szczepański
obsada:
CIO-CIO-SAN: Ewa Biegas, Aleksandra Chacińska, Maria Mitrosz
PINKERTON: Vasyl Grokholskyi, Tomasz Kuk, Arnold Rutkowski, Pavlo Tolstoy
SUZUKI: Agnieszka Cząstka, Bożena Zawiślak-Dolny
SHARPLESS: Mariusz Godlewski, Leszek Skrla, Krzysztof Witkowski
GORO: Imeri Kawsadze, Paweł Wunder
BONZO: Przemysław Firek, Bogdan Kurowski, Volodymyr Pankiv
KATE PINKERTON: Agnieszka Cząstka, Monika Korybalska
YAMADORI: Michał Kutnik, Krzysztof Witkowski
YAKUSIDE: Tomasz Wnuk, Jerzy Wójcik
KOMISARZ CESARSKI: Przemysław Bałka, Marcin Herman, Andrzej Wartalski
URZĘDNIK STANU CYWILNEGO: Marcin Herman, Ludomir Rogalewski
MATKA CIO-CIO-SAN: Anna Gajdzik-Krzyżanowska, Aleksandra Sotnicka
CIOTKA: Kamila Mędrek-Żurek, Małgorzata Sznajder-Dziechciowska
KUZYNKA: Marta Poliszot, Joanna Rakoczy
premiera: 25 września 2009 r.