zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Zaciekawienie na zakończenie

Ostatni dzień Reminiscencji był pełen ciekawych wydarzeń i wrażeń. Spektakle pozostawiły pewną nutę niedopowiedzenia - zdaje się, że takie było zmierzenie organizatorów. Dzięki umieszczeniu w ostatnim dniu Reminiscencji "Całopalenia" oraz "Sztuki dla dziecka" uzyskano bardzo interesujący efekt. Z jednej strony zwieńczenie całej imprezy naprawdę dobrymi spektaklami, zarówno aktorsko, jak i treściowo, z drugiej rezultat "niedomkniętych drzwi", przez które wpada wąska stróżka światła zwanego zaciekawieniem.

W Teatrze Nowym mieliśmy okazję zobaczyć "Całopalenie" Dei Loher w reżyserii Igi Gańczarczyk. Wzbudzająca zainteresowanie interpretacja sztuki, połączona ze skąpą scenografią i niebanalnym aktorstwem. Samotność jednostki we wspólnocie, która podzielona została na drobne segmenty poprzez niezaplanowane, nieoczekiwane wydarzenie. Tragedia, która dotknęła ludzi, staje się punktem zwrotnym w ich życiu - łamie je i stanowi początek nowej przyszłości, mgliście rysującej się przed postaciami. Zresztą o postaciach nie można nawet powiedzieć, czy istnieją naprawdę. Tajemniczość, paradoks i swoistego rodzaju szaleństwo - oto co można nazwać trzonem koncepcji sztuki. Mimo że oglądana rzeczywistość, w którą podświadomie się wpisujemy, jest pozornie zwyczajna, to emocje i reakcje zdecydowanie przerastają wyobrażenia o standardowych zachowaniach, czy uczuciach człowieka, który mógłby się znaleźć w podobnie skomplikowanej i trudnej sytuacji. Ponadto "Całopalenie" jest pokazem dobrej gry aktorskiej, która w połączeniu z ubogą scenografią daje ciekawy efekt emocjonalno-estetyczny.

Sztuka dla dziecka TEATR IM. C. K. NORWIDA Jelenia Góra

"Sztuka dla dziecka"
fot. B. Sowa

"Sztuka dla dziecka" przedstawiana zaraz po wspomnianym wcześniej "Całopaleniu" jest spektaklem, który od samego początku budził mnóstwo kontrowersji. Faktycznie - zarówno tematyka, jak i interpretacja sceniczna są tu bardzo śmiałe i bezkompromisowe. Moim zdaniem warto zobaczyć to widowisko przede wszystkim ze względu na odwagę, z jaką porusza problemy, które uwierają, i dlatego spycha się je na margines świadomości. Kwestii niewygodnych, trudnych i często przerastających ludzi lepiej nie ujmować w pytania, bo przecież, jeśli zadało się pytanie, to ktoś powinien udzielić na nie odpowiedzi. Są sprawy, o których lepiej nie mówić ani słowa.

"Sztuka dla dziecka" jest bardzo zabawnym spektaklem, o lekko nonszalanckim rysie i ciekawie ujętej tematyce. Problematyka II wojny światowej wydaje się być jedynie zasłoną, za którą kryje się prawdziwe przesłanie sztuki. Doskonale zestawione dialogi, świetna scenografia i właśnie ta pozorna nonszalancja językowo-wizualna ocierają się o groteskę, chociaż nią nie są. W tym spektaklu istotna jest kontrastowość i zarazem jej brak w kontekście emocji, uczuć, zachowań oraz tematyki. Stoją one w opozycji do siebie? Nie, ale też się nie przenikają. Są przedstawione serio? Nie, ale też nie zawsze jest się z czego śmiać. Postaci są przerysowane? Tak, ale jakże często do nas podobne. Można by mówić wiele o tym spektaklu, bo i temat ciekawy, i samo widowisko warte braw. Niech jednak reszta pozostanie w sferze niedomówienia. Właśnie niedomówienie budzi do życia emocje, które ukrywają się na co dzień.

Oba spektakle zaprezentowane podczas ostatniego dnia Krakowskich Reminiscencji Teatralnych pozostawiają po sobie uczucia i wrażenia, nad którymi nie sposób się nie zastanawiać. Z jednej strony głęboki przekaz, ukryty za minimalistyczną scenografią, wydobywający się tylko na ułamki sekund, przekaz, który daje znać o sobie, lecz nie pozwala utrwalić się w pamięci. Z drugiej zaś strony rozmach, bogate efekty sceniczne i wyraźne "puszczanie oka" do widza, który jednak powinien mieć świadomość, że to oko nie zawsze zwiastuje dowcip. Wszystko to, oglądane prawie bez przerwy, budzi niezliczone emocje. Oby tak burzliwych uczuciowo chwil było jak najwięcej.

Ewa Hanusz
Teatralia Kraków
4 maja 2009

Teatr Nowy w Krakowie
Dea Loher
"Całopalenie"
przekład: Dorota Sajewska
reżyseria: Iga Gańczarczyk
adaptacja i dramaturgia: Magda Stojowska
scenografia: Robert Rumas
obsada: Iwona Bunder, Ewa Kolasińska, Marta Ojrzyńska, Dominika Knapik, Tomasz Nosinski, Łukasz Byczek, Paweł Smagała, Paweł Kruszelnicki
premiera: 25 kwietnia 2009 r.

Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze
Paweł Demirski
"Sztuka dla dziecka"
reżyseria: Monika Strzępka
scenografia: Maciej Chojnacki
obsada:
Dziecko - Marcin Pempuś
Koyot - Włodzimierz Dyła (gościnnie)
Leni Riefenstahl - Małgorzata Osiej-Gadzina
Harold Pinter - Bogusław Siwko
Matka Boska Patronka Zwycięzców, Matka Boska Patronka Seksu w Wielkim Mieście, Matka Boska Patronka Zastrzelonych, Matka Boska Patronka Więźniów Politycznych i Więźniów Sumienia - Iwona Lach
Dziewczynka z Rezerwatu - Anna Ludwicka
Mały Powstaniec - Robert Dudzik
Pani Z Sąsiedztwa - Magdalena Kuźniewska
Człowiek Którego Nikt Nie Rozumie - Piotr Konieczyński
Nie Z Tej Bajki - Robert Mania
Pan Starej Daty - Jacek Paruszyński
Królowa - Rozalia Mierzicka
Dwóch Mężczyzn Kopiących Się Po Głowach Pełnych Wątpliwości - Andrzej Kępiński, Jarosław Dziedzic
Pani Która Płacze Na Zawołanie - Elżbieta Kosecka
premiera: 23 stycznia 2009 r.

34. Krakowskie Reminiscencje Teatralne, Kraków 20-26.04.2009 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen