Julian Tuwim w niedzielne popołudnie
Na scenie troje aktorów "rozgrywa" między sobą kolejne strofy utworów poety. Raczej trudno zorientować się, że mamy do czynienia z osobnymi wierszami. Prezentacje znanych wykonań tekstów piosenek wzmagają kameralną, przyjemną atmosferę, tym bardziej że wydają się ściśle związane z aurą listopadowej niedzieli.
"Wokół teatru" im. Jana Kochanowskiego w Radomiu ma miejsce wiele niezwyczajnych działań. "Wokół teatru" - właśnie tak zatytułowany jest cykl spotkań, które przybliżają przekład tekstów literackich na język teatru, ale też przede wszystkim koncentrują się na czytaniu bajek, dramatów i poezji. Z powodzeniem można zaliczyć do takowych czytanie wierszy, choć na pozór może wydać się ono mało interesującym zajęciem. Tak zapewne powiedziałaby, jeżeli nie większość, to na pewno znaczna część młodzieży. Już w tym miejscu wielu zaskoczę...
W niedzielne jesienne popołudnie, 8 listopada, w teatrze zebrała się duża grupa młodych ludzi - właśnie na czytaniu poezji Juliana Tuwima. Nie jest to pierwsze tego rodzaju spotkanie, więc uczestnicy zapewne wiedzieli, czego można się spodziewać. Wręcz zrealizowali zamierzenie z wiersza: "Ach, nie ma na co czekać! Czego się spodziewać! Wlecz się mieszczańsko-schludna niedzielna godzino! Będziemy sobie, nudo, starą piosnkę śpiewać [...]". Od pierwszych minut spotkania widz ma wrażenie, że znajduje się we właściwym miejscu, w określonym celu. Chce przejść w świat stworzony przez poetę, ale jak się okazuje bliski rzeczywistym odczuciom.
Prowadzącą jest Danuta Dolecka, która na liryczne spotkania zaprasza kolegów-aktorów. Tym razem występują Jarosław Rabenda i Paweł Wiśniewski. Aktorzy siedzą przy okrągłych stolikach, jak w kawiarni. Scenografia na pierwszy rzut oka - chciałoby się powiedzieć - skromna. Czymże jednak jest przedmiot wobec słowa, które ten przedmiot kreuje? Zebrani na scenie czytają. Tak! Czytają wiersze! W żaden sposób prezentacja nie przypomina jednak monotonnej czynności. Wygląda raczej jak rozmowa - wyznanie poety. Powstaje niezwykłe wrażenie niejako obcowania z samym autorem tekstów. Dobór wierszy niewątpliwie wpływa na wykreowanie określonej sytuacji. Poprzez "role" kobiety i dwóch mężczyzn powstaje świat człowieka szczęśliwego ("Życie"), zrezygnowanego ("Chrystusie"), ale także zakochanego ("Intymny wiersz").
Prezentacja - ze względu na tematykę wierszy - ma wyraźny trójpodział. Pomiędzy poszczególnymi częściami brzmią piosenki, do których teksty napisał Julian Tuwim. Atmosferę potęguje subtelnie "dawkowane" na scenę światło, którym aktorzy zostają wręcz otuleni, a przez to w odpowiednich momentach wyróżnieni przed publicznością. Podczas emisji utworów muzycznych w sali zapada półmrok, co pozwala na bardziej emocjonalny odbiór.
Liryczne niedzielne popołudnie zostaje zamknięte rozmową publiczności z aktorami. Dyskusja dotyczy raczej wymiany doświadczeń i upodobań poetyckich. Okazuje się, że wśród przybyłych są między innymi współcześni poeci, nauczyciele, uczniowie. Nie ukrywają ekscytacji... życiem, o którym poeta pisał, że "[...] do szczętu je wyżyje".
Diana Tomaszewska
Teatralia Radom
30 listopada 2009
Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu
"Wokół teatru" - "Czytanie poezji - wiersze Juliana Tuwima"
reżyseria: Danuta Dolecka
muzyka: Tomasz Świątkowski
światła: Tomasz Świątkowski
obsada: Jarosław Rabenda, Paweł Wiśniewski
premiera: 8 listopada 2009 r.