zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Małżeństwo - trudna sprawa

...i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że cię nie opuszczę aż do śmierci... Słowa słowami, a życie niestety coraz częściej pisze własne scenariusze. Ile są więc warte słowa przysięgi małżeńskiej? Czy miłość to zbyt mało, by stworzyć idealny związek? Ilu oszustów nosi na palcach obrączki? Co nieco o miłości, małżeństwie, zdradzie i kryzysie wieku średniego możemy dowiedzieć się ze spektaklu Teatru Telewizji "Oszuści" w reżyserii Jana Englerta.

Jest piątkowy wieczór. Monika i Howard czule przytuleni, tańczą w rytm romantycznej melodii. W tym samym czasie Grace i Sam gdzieś w motelowym pokoju, lekko zmieszani rozmawiają o życiu, marzeniach oraz swoich pierwszych doświadczeniach seksualnych. W jeszcze innym miejscu młodzi - Allen i Michelle kłócą się przez zamknięte drzwi o to, co wydarzyło się na weselu, z którego właśnie wrócili. Wędrujemy za kamerą z miejsca na miejsce, od pokoju do pokoju. Stopniowo poznajemy każdego z sześciu bohaterów i sytuację, w jakiej się obecnie znajduje.

Spektakl "Oszuści" to historia trzech par poszukujących miłości, zrozumienia i spełnienia, niekoniecznie w dotychczasowych, formalnych związkach. Monika i Howard są kochankami od lat. Grace i Sam dopiero pierwszy raz zdecydowali się poznać smak tego zakazanego owocu. Zaś najmłodsi bohaterowie - Michelle i Allen mieszkają ze sobą już dwa lata. Wspólne życie na "kocią łapę" zaczyna jednak powoli doskwierać Michelle. Żąda od Allena podjęcia męskiej decyzji - małżeństwo lub rozstanie.

Oszuści TEATR TELEWIZJI

"Oszuści"
fot. J. Bogacz

Wiemy jednak, że życie bywa bardzo przewrotne, dlatego ten, kto oczekiwał, że na tym etapie problemy bohaterów się skończą, zdecydowanie się rozczaruje. Sytuacja zaczyna się naprawdę komplikować, gdy poznajemy formalne relacje, które łączą wszystkich bohaterów. Punktem kulminacyjnym spektaklu jest wspólna rodzinna kolacja, na której ma rozstrzygnąć się przyszłość wszystkich trzech par.

"Oszuści" to wciągająca komedia romantyczna, poruszająca jeden z bardziej aktualnych współcześnie tematów. Sztuka powstała w oparciu o tekst amerykańskiego dramatopisarza Michaela Jacobsa. Reżyser, ale także i odtwórca roli Howarda - Jan Englert nieustanne przeplatając między sobą wątki, pozwala widzowi wejść niejako w rolę detektywa, który na podstawie zlepku bardzo różnych informacji stara się wydedukować, co łączy całą szóstkę.

Englert zręcznie wykorzystuje możliwości, jakie daje reżyserowi telewizja. Bawi się światłem, zbliżeniami, dzięki czemu z łatwością można odczytać emocje, czy nawet myśli, jakie aktualnie towarzyszą bohaterom. Nie pozwala też, by widzowi doskwierała nuda. Poprzez szybkie najazdy kamery i częste zmiany scen, nadaje spektaklowi niezwykłą dynamikę. Na pochwałę zasługuje także dobór aktorów. Na scenie Teatru Telewizji można zobaczyć plejadę polskich gwiazd. W rolę pełnej seksapilu Moniki świetnie wcieliła się Gabriela Kownacka. Jej syna Allena zagrał Maciej Stuhr. Role poszukujących szczęścia Grace i Sama odegrali Joanna Szczepkowska i Jerzy Trela, natomiast pragnącą za wszelką cenę małżeństwa Michelle zagrała Kamila Baar.

Spektakl jest niezwykle dowcipny, ukazuje złożoność i przewrotność ludzkiego życia. Interesująca propozycja nie tylko dla miłośników Teatru Telewizji.

Aleksandra Waśko
Teatralia Trójmiasto
19 listopada 2009

Teatr Telewizji
Michael Jacobs
"Oszuści"
przekład: Michał Ronikier
reżyseria: Jan Englert
scenografia: Anna Wunderlich
kostiumy: Dorota Roqueplo
muzyka: Andrzej Milanowski
zdjęcia: Witold Adamek
czas trwania: 74 min
obsada: Gabriela Kownacka (Monika), Jerzy Trela (Sam, mąż Moniki), Maciej Stuhr (Allen, ich syn), Joanna Szczepkowska (Grace), Jan Englert (Howard, mąż Grace), Kamila Baar (Michelle, ich córka)
premiera: 2002 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen