zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Chapeau loco

W drugim dniu XIII Olsztyńskiego Tygodnia Teatrów Lalkowych ANIMA dyrektor Olsztyńskiego Teatru Lalek - Zbigniew Głowacki zapewniał, że tak naprawdę festiwal dopiero się rozpoczyna. Sytuację tę spowodowało przybycie do stolicy Warmii i Mazur gości z Francji - teatru Marionetas en Libertad ze spektaklem "Szalony kapelusz".

Historia opowiada o sprzedawcy kapeluszy Ploplo i jego maszynie do wyrobu nakryć głowy, która jest zarazem jego mieszkaniem i środkiem transportu. Widz obserwuje jeden z bardziej nietypowych dni głównego bohatera, a to za sprawą magicznych kapeluszy, które zaczyna produkować wehikuł. W zależności od tego, co nałoży na głowę Ploplo, przytrafia mu się inna przygoda. I tak na swojej drodze spotyka magiczną lampę, tańczącą parę, czy w końcu samego siebie w mniejszym wydaniu.

Szalony kapelusz MARIONETAS EN LIBERTAD Argentyna/Francja

"Szalony kapelusz"

Oglądając przedstawienie, ma się wrażenie, że na scenie występują dwie postaci, a mianowicie Ploplo, kreowany przez Martina Ahrensa, i maszyna... Maszyna żyjąca swoim życiem dzięki ogromnej liczbie udziwnień w niej zastosowanych, dzięki rozbieganym oczom i reakcjom, takim jak np. smutek, gdy coś się zepsuje. Mnogość dźwigni, guzików zakamarków powoduje, że mimo iż jest to jedyny element scenografii, jest ona bogata i ciekawa. Zastosowano też efekty specjalne, takie jak dym, czy wyskakujące z wnętrza urządzenia kapelusze. Zawsze dzieje się to zgodnie z scenariuszem, w odpowiednim momencie. Jak się okazuje później, jest to zasługa przebywającej w konstrukcji Florence Guilbert (drugiego członka dwuosobowej ekipy teatru Marionetas en Libertad).

Szalony kapelusz MARIONETAS EN LIBERTAD Argentyna/Francja

"Szalony kapelusz"

Wszystkie zaczarowane postaci, które odwiedzają sprzedawcę kapeluszy, to marionetki. Martin Ahrens pokazuje swoje niezwykłe umiejętności i doświadczenie w tej dziedzinie, ożywiając lalki ruchami swoich palców. Kostium głównego bohatera to dziurawe buty, zacerowane spodnie, a także koszula i kamizelka, które mimo widocznego ubóstwa ich skromnego właściciela, przedstawiają go jako kogoś chcącego być elegancką, wiarygodną dla klientów osobą. Mimika aktora jest bardzo wyrazista, zapewne dlatego że odbiorcami sztuki są przede wszystkim dzieci i łatwiej jest im zrozumieć oraz odgadnąć reakcje głównego bohatera.

Całość utrzymana jest w zabawnej oprawie, a tworząca tło muzyka jest lekka i przyjemna. Chociaż przedstawienie grane jest w języku francuskim, momentami angielskim, nie przeszkadza to w odbiorze spektaklu osobom, które nie znają tych języków. Tylko na początku, gdy Ploplo wprowadza widza w historię, słychać lecący z offu głos tłumaczki. Pozytywnym elementem jest wykrzykiwanie przez wędrownego sprzedawcę polskiego słowa "kapelusze", zamiast francuskiego "chapeaux".

Nieczęsto bywam w teatrze lalek, dlatego niestety zapomniałam już jaka to przyjemność i świetna forma obcowania z kulturą połączona z relaksem. Dobre samopoczucie gwarantowane jest także dzięki szczerym komentarzom dzieci i ich śmiechowi.

Aneta Olender
Przysposobienie Krytyczne (Olsztyn)
19 listopada 2009

Marionetas en Libertad (Argentyna/Francja)
"Szalony kapelusz"
twórcy: Martin Ahrens, Florence Guilbert
XIII Olsztyński Tydzień Teatrów Lalkowych ANIMA

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen