zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Trzy oblicza kultury

Teatr Maska w Rzeszowie wystartował z nową inicjatywą. Projekt "Piątek pełen kultury" to comiesięczny pokaz różnych form sztuki, którego inauguracja odbyła się 7 listopada 2008 roku. Już na wstępie stwierdzić można, że przedsięwzięcie zapowiada się obiecująco. Bez wątpienia jest to kulturalny powiew świeżości na deskach rzeszowskiego teatru.

W niezwykłą aurę wprowadził nas dźwięk bębnów. Zespół Wadada zagrał na afrykańskich instrumentach perkusyjnych: dun-dunach, djembach, balafonach, grzechotkach i tym podobnym, przy wtórowaniu trąbki. Do dźwięków po chwili "dorzuciły" się trzy tancerki, które zręcznie wyskoczyły zza kulis, ich ruchy były niesamowicie zgrabne i zwinne. Trudno było oprzeć się wrażeniu, iż targają nimi jakieś tajemnicze siły, sprawiające, że ich ciała wiją się w konwulsjach. Poprzez spektakl artystki przekonują - ból, cierpienie czy niewygodę, można jednak pokazać tańcem. Nie sposób pominąć skojarzenia przedstawionego nam krajobrazu z powieścią Marqueza "Sto lat samotności", o dominującym tonie realizmu magicznego. Toteż byliśmy świadkami swoistej magii na scenie. Być może nawet jej ciemnej strony, która rozkazuje tancerkom, niby lalkom voodoo, tańczyć do utraty tchu, zatańczyć się na śmierć. Myślę, że nie bez powodu choreografka - Marta Bury wykorzystała wyciętą przez cenzurę scenę z "Egzorcysty" Williama Friedkina, gdy opętana przez szatana bohaterka schodzi po schodach w pozycji mostka.

Piątek pełen kultury TEATR MASKA Rzeszów

Plakat projektu
"Piątek pełen kultury"

Konferansjerka poprosiła nas następnie o przejście do foyer, gdzie odbył się wernisaż dwojga uzdolnionych młodych fotografów - Joanny Ostrowskiej, pod tytułem "Osiem kobiet" oraz Piotra Mality - "Rzeka". Pierwszy był prezentacją zdjęć ośmiu kobiet (jak później dowiedzieliśmy się -z rodziny Joanny Ostrowskiej), ustawionych kolejno w tej samej przestrzeni, czyli we wnęce o intensywnej barwie. Kolorystyka wprawiała w dobry nastrój, była świetnym zastrzykiem energii. Natomiast Piotr Malita przedstawił kilka obliczy Wisłoka, rzeszowskiej rzeki. Techniką fotograficzną nadał jej różne kolory, dzięki czemu szara rzeka zyskała "nową twarz".

Kolejnym punktem triady kulturalnej był spektakl teatru lalek Henryka Hryniewickiego, w którym wystąpił on sam razem z dwoma "podręcznymi" przyjaciółmi. Byli to enigmatyczni ludzie, zastanawiający się nad pewną osobliwością, leżącą tuż przed ich nosami. Była to ... pupa jakiegoś narkomana. Myślę, że znaczącym efektem tego spektaklu była niemała dawka zaskoczenia. W końcu, który spektakl bazuje na wątku pupy? Hryniewiecki przeciwstawił banalny środek wypowiedzi dla ujęcia niebanalnej treści. W spektaklu pojawiły się pytania, które powinien zadać sobie każdy z nas. Kim jesteśmy? Jak się nazywamy? Co tu robimy i czemu to służy? Uważam, że rozpatrywanie spektaklu "Cud-nie" jako moralitetu, nie jest chybionym pomysłem. Bohaterami są tu dwie postaci, których uniwersalny wydźwięk kieruje nasze myślenie właśnie na tę płaszczyznę. Są to swoiści Everymani, ergo to mógłby być każdy z nas. To człowiek, który pewnego dnia zatrzymuje się i zadaje sobie pytanie: kim ja właściwie jestem?

Należy się ukłon w stronę pomysłodawców i organizatorów. "Piątek pełen kultury" to przedsięwzięcie wyczekiwane przez młodzież. Jest to inicjatywa, która usatysfakcjonuje mieszkańców Rzeszowa (i nie tylko), a zarazem miły prezent od miasta, można wręcz powiedzieć - balsam dla duszy.

Aleksandra Pyrkosz
Teatralia Kraków
13 listopada 2008

Teatr MASKA w Rzeszowie
Inicjatywa "Piątek pełen kultury"

spektakl tańca: "Macondo"
choreografia : Marta Bury
występują : Marzena Krywult, Joanna Jaworska, Marta Bury
muzyka : zespół WADADA

wystawa fotografii: "Osiem kobiet" - Joanna Ostrowska, "Rzeka" - Piotr Malita

spektakl formy: "Cud-nie"
reżyseria, scenografia : Henryk Hryniewicki
występują : Henryk Hryniewicki

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen