zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Rozgrzewająca komedia na mroźne wieczory

Co zrobić, gdy za oknem -15stopni Celsjusza, a gorąca herbata już nie wystarcza? Należy wybrać się do Teatru Śląskiego na "Zagraj to jeszcze raz, Sam". Potężna dawka humoru sprawi, że zapomnimy o zimnie.

Zagraj to jeszcze raz, Sam TEATR ŚLĄSKI Katowice

"Zagraj to jeszcze raz, Sam"
fot. lisiak.pl

Na scenie widzimy znerwicowanego, 28-letniego głównego bohatera, Allana, krytyka filmowego. Przeżywa on ciężkie chwile: żona chce rozwodu, skończyły się psychotropy, a psychoterapeuta wyjechał na wakacje. Na szczęście ma przy sobie przyjaciela Dicka i jego żonę Lindę. Próbują znaleźć mu odpowiednią partnerkę, ale każda nowo poznana kobieta przypomina Allanowi jego byłą żonę Nancy. Poza tym Allan zachowuje się tak neurotycznie, że odstrasza każdą potencjalną dziewczynę. Tylko przy Lindzie zachowuje się naturalnie, ponieważ ona również jest znerwicowana, mają wiele wspólnych tematów do rozmów, a poza tym nie traktuje jej jako kobiety do zdobycia. Zabiegany i zapracowany Dick nie spędza tyle czasu z Allanem, ile on by tego potrzebował. Dlatego dzielnie zastępuje go w tym Linda. Nawiązuje się przez to między nimi nić porozumienia, rodzi się platoniczna przyjaźń. Taki stan rzeczy nie trwa jednak zbyt długo. Duża w tym zasługa Humphrey'a Bogarta, który pojawia się w wyobraźni Allana jako jego idol, wzór męskości. To właśnie Bogart uświadamia Allanowi, że zakochał się w Lindzie i że ona także coś do niego czuje. Ta prawda popycha Allana w ramiona zdrady. W rezultacie jednak, podejrzenie zdrady uświadamia Dickowi, że kocha swoją żonę i sprawia, że zaczyna się nią na nowo interesować, a Allan zapomina wreszcie o Nancy. Otwiera się przed nim nowy rozdział w życiu. Być może mieści się on piętro wyżej.

Akcja spektaklu toczy się w Nowym Jorku w latach 70., tak, jak wymyślił to Woody Allen. Reżyser postanowił być wierny pierwowzorowi. Świadczy o tym cała stylizacja lat siedemdziesiątych: stroje aktorów, scenografia, światła oraz towarzysząca muzyka. Muzyka pełni w przedstawieniu dwie funkcje: jest scenografią - w większości są to utwory z lat siedemdziesiątych, ale także pełni rolę komediową. Jest tak dobrana i umieszczona w takich momentach spektaklu, że wywołuje śmiech na widowni. Woody Allen powiedział kiedyś: "Jeśli masz coś do przesłania, wyślij telegram, a teatr zostaw dla rozrywki", jednak w tym przedstawieniu jest drugie dno. Choć jest to wyśmienita komedia, to jednak pokazuje, jak bardzo człowiek potrzebuje miłości i akceptacji drugiej osoby, co się może stać, gdy tej miłości nie ma, gdy brak uczuć powoduje kryzys w małżeństwie, który może się skończyć albo rozwodem, albo naprawieniem tego, co złe. Myślę, że przedstawienie zawdzięcza sukces: Woody'emu Allenowi, reżyserowi spektaklu oraz wszystkim aktorom, którzy weszli wspaniale w swoje role.

Michalina Wójciak
Teatralia Śląsk
22 grudnia 2009

Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach
Woody Allen
"Zagraj to jeszcze raz, Sam"
("Play it again, Sam")
przekład: Grażyna Dyksińska, Jerzy Siemasz
reżyseria: Grzegorz Kempinsky
scenografia: Barbara Wołosiuk
asystent reżysera: Dariusz Chojnacki
obsada:
Allan - Maciej Wizner
Żona Allana - Katarzyna Dudzińska
Dick - Dariusz Chojnacki
Linda - Karina Grabowska
Humphrey Bogart - Grzegorz Przybył / Przemysław Wasilkowski
Sąsiadka - Dominika Dzierżęga
premiera: 18 grudnia 2009 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen