Podskakująca baletnica
Hans Christian Andersen jest uważany za twórcę najpiękniejszych baśni, jakie kiedykolwiek powstały. Przepiękne, wzruszające historie zachwyciły też Jacka Pietruska, który na scenę Teatru Arlekin w Łodzi wprowadził opowieść o miłości, będącą połączeniem aż dwóch baśni duńskiego pisarza - "Dzielnego ołowianego żołnierza" i "Pastereczki i kominiarczyka".
W baśni o "Cynowym żołnierzyku" Baletnica jest nieruchoma. Pietruski ożywia ją, nadając jej cechy Pastereczki. Jest więc ona siostrzenicą porcelanowego Chińczyka (w spektaklu "gra" go waza), który planuje wydać ją za mąż za Imbryka. Zastanawiające jest, co kierowało reżyserem, by połączyć te dwie baśnie. Czy tylko chęć wydłużenia krótkiej historii? Wydaje się, że chodziło raczej o zmianę zakończenia. "Pastereczka i kominiarczyk" kończy się szczęśliwie, w przeciwieństwie do "Cynowego żołnierzyka", gdzie para zakochanych ginie w ogniu. Odbiera to wprawdzie sens utworu, ale dla dzieci jest przyjemniejsze w odbiorze.
Większa część akcji rozgrywa się w kuchni, gdzie poustawiane w kredensach naczynia ożywają, gdy tylko ludzie spuszczą je z oczu. Toczą się wtedy spory i walki, ale także zawierają się przyjaźnie, a nawet dochodzi do romansów. Reżyser chcąc jak najdokładniej oddać magię tego świata, zdecydował się użyć marionetek niciowych. Sznureczki, poruszające lalkę, są prawie niewidoczne (tak samo jak ukryci lalkarze), więc marionetki sprawiają wrażenie jakby naprawdę same się poruszały. Ponadto bardzo wyraźnie oddają chwilę, gdy martwy przedmiot ożywa. Szczególnie ciekawa pod tym względem jest scena tańca i śpiewu filiżanek (żon Imbryka), które po odwróceniu zaczynają przypominać Chinki.
Niestety zastrzeżenia wzbudza sposób poruszania marionetkami, a zwłaszcza tymi, które noszą cechy antropomorficzne, czyli Żołnierzykiem i Tancerką. Oczywiste jest, że poruszanie nimi jest trudne i wymaga wiele zręczności, ale decydując się na taki typ lalki, trzeba ponosić tego konsekwencje. Baletnica zamiast tańczyć, tylko podskakuje lub robi szpagaty. W dodatku nie wiadomo, dlaczego unosi się co jakiś czas w powietrzu.
Pietruski ukazuje także wątek uszkodzenia Dzbana-Chińczyka. Reżyser całkowicie zmienia jednak sens tego zdarzenia. U Andersena Chińczyk po upadku nie może ruszać już głową, przez co nie wyraża zgody (poprzez kiwnięcie) na ślub Pastereczki z wyrzeźbionym na drzwiach szafy generałem. Jest w tym widoczny tragizm, przewrotność losu i gorzka ironia. W spektaklu Dzbanowi odłamuje się ucho, co jednak nie wnosi nic nowego ani niczego nie zmienia.
Części dialogowe przeplatane są wstawkami śpiewanymi. Wyodrębniano je w sposób formalny - poprzez rozsunięcie ustawionych w głębi sceny okien. Również w umowny sposób pokazana jest scena pływania w rzece. Pojawiło się dużo pływających (a raczej fruwających) ryb, "otulonych" niebieskim i zielonym światłem. Starano się oddać baśniowość i wyjątkowość tego miejsca. Scenografia jest jednak niekonsekwentna - czy to pod wodą, czy na powierzchni - wszędzie stoi to samo drzewo.
Znacznie lepiej prezentuje się podkład muzyczny. Muzyka buduje nastrój, którego scenografia do końca stworzyć nie potrafiła. Jest to jednak zasługa nie twórców spektaklu, a Piotra Czajkowskiego, którego fragmenty baletów ("Dziadka do orzechów" i "Jeziora łabędziego") wykorzystano.
Wszystkie niedociągnięcia techniczne przedstawienia można wybaczyć, bo przecież dla dziecięcej publiczności ważna jest przede wszystkim ludyczna funkcja teatru. Niestety na tym poziomie "Cynowy żołnierzyk" Pietruskiego też się nie obronił. Niektóre momenty spektaklu rozciągnięte są bez celu, a w innych akcja zmienia się za szybko, stając się nielogiczna i niezrozumiała dla dzieci. Dowodem tego były liczne głosy z widowni, wyrażające chęć powrotu do domu.
Magdalena Mirecka
Teatralia Łódź
10 grudnia 2009
Teatr Lalek Arlekin w Łodzi
"Cynowy żołnierzyk"
scenariusz: Jacek Pietruski na motywach bajek Hansa Christiana Andersena "Cynowy Żołnierzyk" i "Kominiarczyk i Pastereczka"
reżyseria: Jacek Pietruski
scenografia: Iwona Brzezińska
muzyka: Piotr Czajkowski (fragmenty muzyki z baletów "Dziadek Do Orzechów" i "Jezioro Łabędzie")
opracowanie muzyczne: Jacek Pietruski, Krzysztof Zaremba
obsada: Aleksandra Gałaj, Anna Guzik, Maria Sowińska, Małgorzata Wolańska, Adam Godlewski, Pavel Kryksunou, Tomasz Pieczątkowski, Patryk Steczek
premiera: 28 listopada 2009 r.