NRD - tęczowy zawrót głowy
Ponad 20 lat temu spełnił się piękny sen towarzysza Waltera Ulbrichta. Ze stacji Bajkonur wzniosła się w przestrzeń kosmiczną duma naukowców NRD - stacja Alfa, która ponieść miała ideę socjalizmu do najdalszych zakątków galaktyki. Na Ziemię powróciła dopiero w 2006 roku. Widziano ją w kilku polskich miastach, gdzie zasiała spory zamęt, po czym zniknęła. Okazją do ponownej wizyty był zakończony właśnie PostSoc Festiwal 2009 i znakomity spektakl "La dolce NRD".
Specyficzna, socrealistyczna architektura i klimat nowohuckiego Teatru Ludowego sprawiły, że cofnęliśmy się do lat osiemdziesiątych. Nie oglądaliśmy jednak szarej, peerelowskiej rzeczywistości, ale tę, która mogła wydawać się wtedy Polakom nieco barwniejsza - enerdowską. Reżyser "La dolce NRD", Łukasz Czuj, sięgnął po niemieckie piosenki z tych czasów - mniej "wyeksploatowane" od polskich hitów, a zarazem bardziej od naszych kiczowate.
Z ich pomocą Jurgen - działacz młodzieżówki socjalistycznej (fenomenalny Janusz Radek), komandor statku (Marek Frąckowiak) i inni członkowie załogi (zespół Kulturka) wspominali zostawioną gdzieś w oddali Ziemię, roztaczając przed widzami wizję "wspaniałości" Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Mknące po szosach trabanty, sukcesy (i piękne nogi) Katariny Witt, pełne blichtru dancingi - to tylko kilka symboli, nad którymi rozczulali się towarzysze kosmonauci. Wybrane przez Czuja piosenki opracował muzycznie Krzysztof Filus - gitarzysta Kulturki, a niebanalne interpretacje i - jak się zdaje - nieograniczone możliwości głosowe Janusza Radka uczyniły z każdej istną perełkę. Znakomicie wcielił się w rolę młodego aktywisty, zmieniając się z utworu na utwór. Raz był zawstydzonym uczniakiem wyśpiewującym hymny ku czci Waltera Ulbrichta, innym razem spragnionym miłości amantem. Był też Disco King (a zdolności tanecznych Radkowi odmówić rzeczywiście nie można), blond gwiazdeczka rockowa, bojownik o pokój w socjalistycznej Europie. Tandetne kostiumy, zmieniane co piosenkę, jeszcze bardziej dodawały charakteru jego wyrazistym kreacjom. Bawił się konwencjami, gatunkami muzycznymi, głosem, doprowadzając widownię to do zesztywnienia mięśni policzków w szerokim uśmiechu, to do niedowierzającego kręcenia głową.
Jurgen - chłopak "prosty jak program partii" jest dowodem, że wielka machina propagandy potrafiła gorzkie nazwać słodkim i wmówić masom, że takim właśnie jest. "La dolce NRD" nie jest więc podróżą sentymentalną, ale genialną parodią, wyśmiewającą na barwnym przykładzie NRD absurdy socjalistycznego systemu. Mam nadzieję, że jeszcze powtórzy się okazja, by wraz z Jurgenem i załogą Alfy zaśmiać się historii w twarz.
Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
25 czerwca 2009
Agencja Panga Pank w Krakowie
"La dolce NRD"
tekst i reżyseria: Łukasz Czuj
teksty polskie: Michał Chludziński, Artur Kożuch
scenografia: Małgorzata Kural
kierownictwo muzyczne: Krzysztof Filus
obsada:
Janusz Radek
Marek Frąckowiak
Zespół Kulturka w składzie:
Krzysztof Filus - gitara
Marek Krupa - akordeon, saksofon, instrumenty klawiszowe
Piotr Płonka - gitara
Piotr Mazurkiewicz - gitara basowa
Artur Malik - perkusja
premiera: 13 października 2006 r.