Wielopokoleniowy Młynarski

Róbmy swoje
Może to coś da? Kto wie?...

Nie od dziś znany jest fakt, że piosenki Wojciecha Młynarskiego uczą nas i bawią, przedstawiają rzeczywistość bardzo realnie, mówią o aktualnych, uniwersalnych problemach dotykających ludzi, państwa, narody. Ku wielkiej radości publiczności to właśnie jego utwory w znakomicie wykonanym spektaklu "A my... róbmy swoje" zakończyły sezon teatralny 2008/2009 w elbląskim Teatrze im. Aleksandra Sewruka.

Wojciech Młynarski, urodzony 26 marca 1941 roku w Warszawie, to znakomity artysta estradowy, kabareciarz, poeta, reżyser teatralny. W 1963 roku ukończył polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie kojarzyłaby tak znanej osobistości i pomimo iż pokolenie, które dorastało wraz z jego twórczością jest już coraz starsze, jego piosenki wciąż emanują aktualnością, świeżością, są uniwersalne i idealnie wpasowują się we współczesne dla nas czasy. W bardzo oryginalny sposób przybliżyli nam rzeczywistość utworów Młynarskiego elbląscy aktorzy, doskonale przygotowani przede wszystkim wokalnie, ale również warsztatowo, emocjonalnie i ruchowo.

A my... róbmy swoje TEATR IM. A. SEWRUKA Elbląg

"A my... róbmy swoje"
plakat do spektaklu

Odczuwa się kolosalną różnicę pomiędzy słuchaniem pieśni w radio bądź z płyty, gdzie głośniki lub słuchawki zniekształcają melodię i głos. Utworów przygotowanych w studio i brzmiących sztucznie w swym wykonaniu. Dopiero wsłuchanie się w wykonania na żywo wywołuje niezapomniane emocje, gdy siedzi się przy stoliku i popija gorącą kawę, wczuwając się w magiczny nastrój i na chwilę zapomina się o zewnętrznym świecie.

Przygotowanie aktorów było nienaganne. Nie mieliśmy do czynienia z żadnym fałszem, zachwianiem emocjonalnym, pomyłkami tekstu czy nerwami. Z piosenki melancholijnej, wprawiającej widza w nostalgię i zamyślenie, nagle nadchodziła całkowita zmiana nastroju, bowiem dał się słyszeć utwór barwny, skoczny, a aktorzy z gorącym i żywym temperamentem wchodzili zza kulis na scenę, aby opowiedzieć całkiem nową i skrajnie zestawioną z poprzednią opowieść. Można to oczywiście zrzucić na karb doświadczenia, ale powinno się tu zwrócić uwagę na przyjemność, jaką sprawiał aktorom śpiew, a także zaszczyt, jaki spotkał artystów wykonujących tak mistrzowskie utwory.

Elbląska widownia została uraczona dwudziestoma czteroma piosenkami, nieprzypadkowo wybranymi przez reżysera. Dotyczyły one między innymi takich tematów jak: miłość, zdrada, wolność, walka o swoje racje, upór w dążeniu do celu, niekonwencjonalność życia i chęć do zmian na lepsze. Mówią o mądrości życia, o niepoddawaniu się, gdy nadchodzą złe czasy, albo gdy tylko potyka nam się noga i nic nie jest takie, jakbyśmy tego chcieli.

W tekstach Młynarskiego wciąż powtarzają się frazy odnoszące się do aktywności społeczeństwa, często sugerujące mu bądź nawet dyktujące, co człowiek powinien robić, a czego nie. Powinno się "żyć kolorowo", "robić swoje", a jak nie, to "przyjdzie walec i wyrówna" wszystko za nas. Przytoczyłam tylko niektóre tytuły znanych i lubianych piosenek artysty. Od wielu z nich tworzy się popularne powiedzenia, takie jak na przykład "jesteśmy na wczasach w tych góralskich lasach", czy "ach, co to był za ślub".

Wojciech Młynarski jako nietuzinkowy artysta wielokrotnie powtarza, że działanie jest ważne, że to od nas zależy, jak tak naprawdę potoczą się nasze losy. Wyznaje zasadę, iż póki żyjemy , to "jeszcze w zielone gramy - przetrwamy". Warto więc wybrać się do "Sewruka", aby choć na chwilę zachłysnąć się kulturą z najwyższej półki i zarazić się nią na tyle, aby przekazać ją następnym pokoleniom.

Dorota Piotrowicz
Teatralia Olsztyn
24 czerwca 2009

Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu
"A my... róbmy swoje"
utwory z repertuaru Wojciecha Młynarskiego
reżyseria i scenariusz: Andrzej Ozga
asystent reżysera: Tomasz Czajka
scenografia i kostiumy: Tatiana Kwiatkowska
aranżacje muzyczne: Robert Obcowski
ruch sceniczny: Tomasz Tworkowski
obsada: Marta Masłowska, Tomasz Czajka, Teresa Suchodolska-Wojciechowska, Leszek Andrzej Czerwiński, Tomasz Muszyński
zespół muzyczny: Dariusz Łapkowski, Piotr Lewańczyk, Patryk Giedziun, Leszek Ligęza, Szymon Zuehlke
premiera: 7 czerwca 2009 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen