60 lat PWSA
Kiedy mówimy o wydziale aktorskim w Łodzi, to najczęściej mamy na myśli Państwową Wyższą Szkołę Filmową Telewizyjną i Teatralną. Niestety mało osób pamięta, że korzenie tego wydziału są dużo starsze. Początkowo aktorzy kształcili się w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej, która została utworzona w 1949 roku i w tamtym roku obchodziła 60. rocznicę swojego powstania. Jedynym materiałem, który pozwala odkopać z niepamięci fakt istnienia tego wydziału, są wspomnienia studenta, a potem profesora tej szkoły - Henryka Ryszarda Żuchowskiego, spisane w książce pod tytułem "Na Gdańskiej i Targowej".
Dzięki niemu wiemy, że "szkoła mieściła się w byłym pałacu Poznańskich, na rogu Gdańskiej i 1 Maja. Robiła ona cudowne wrażenie. Pierwsze i drugie piętro pałacu zajmowała średnia i wyższa szkoła muzyczna". PWSA na początku nie cieszyła się dobrą sławą, twierdzono bowiem, że są to jedynie pozostałości po wcześniej istniejącej szkole wyższej. Jednak prawda była taka, że mimo iż w Łodzi pozostał tylko wydział aktorski, nie stracił on nic na swoim poziomie, a nawet dalej się rozwijał. W roku akademickim 1954-55 otwarto Wydział Reżyserów Teatrów Niezależnych. Rektorem był wówczas dwudziestopięcioletni założyciel Teatru Nowego - Kazimierz Dejmek.
Jak pisze autor książki, każda rzecz w szkole na parterze przy Gdańskiej miała swoją anegdotę przekazywaną przez starszych kolegów. Wszędzie panowała domowa atmosfera. Największe wrażenie robiła sala taneczna. Nigdy więcej żadne pomieszczenie w innych budynkach nie oddawało tego nastroju (na Targowej sala była o 3 mniejsza). Uczyła w niej pani profesor Janina Mieczyńska-Lewakowska ciesząca się w PWSA największym autorytetem, w związku z czym śmiano się, że jest to szkoła nie tylko aktorska, ale i rytmiczno-taneczna.
Największym postrachem szkoły była Jadwiga Chojnacka, ówczesna dyrektorka Teatru Powszechnego. Jak wspomina autor: "uczyła tam wiecznie, nawet w latach dziewięćdziesiątych". Obok niej podobną trwogę wśród studentów wzbudzała także pani sekretarka - Halina Sierosławska. Była ona ogromnym wrogiem ówczesnego ustroju i na każdym kroku starała się tępić wszelkie jego przejawy zarówno wśród studentów, jak i wykładowców. Autor wspomina jeszcze o jednej osobie, która szczególnie utkwiła mu w pamięci: "szalenie barwna postacią była profesor Anna Małkowska - prawnuczka Bogusławskiego".
Egzaminy wstępne na uczelnię wyglądały nieco inaczej niż obecnie. Można było zdawać tylko raz i tylko do jednej szkoły. Na początku egzamin był jednoczęściowy, dopiero w latach pięćdziesiątych wprowadzono dwustopniowy system rekrutacji, a pomiędzy etapami kandydaci przez dwa tygodnie byli przygotowywani przez profesorów. W czasach komunistycznych szkołą rządził ZMP narzucający bardzo rygorystyczne regulaminy wszystkim studentom. Program nauczania był dużo bardziej wymagający niż w obecnej Filmówce, dlatego trzeba było wiele wysiłku, aby się w niej utrzymać. Należy jednak zwrócić uwagę, że obrona dyplomu na wydziale aktorskim wyglądała tak samo jak dzisiaj. Każdy przyszły aktor miał za zadanie zagrać przynajmniej dwie role w spektaklach dyplomowych. Jeżeli przedstawienie było dobre, miało szansę zostać zakupione przez teatry zawodowe i tam być wystawiane.
W latach 1956-57 działały już dwa wydziały aktorskie. Jeden znajdował się na Gdańskiej, drugi natomiast został utworzony na ulicy Targowej w Wyższej Szkole Filmowej. Oficjalnie głoszono, że wydział aktorski przy szkole filmowej został utworzony na potrzeby wydziału reżyserskiego. Przez dwa lata oba wydziały konkurowały ze sobą, po czym wydział przy Gdańskiej został "wchłonięty" przez ten przy Targowej. Pozostawiono stary system nauczania i starych profesorów. Program został zmieniony dopiero w latach siedemdziesiątych.
Magdalena Mirecka
Monika Wiktorska
Teatralia Łódź
28 stycznia 2010
60. rocznica powstania PWSA w Łodzi.