Antropologia przyjaźni psa i człowieka
Studenci Akademii Teatralnej stworzyli wyjątkowy spektakl inspirowany fragmentem "Chłopów" Władysława Reymonta. Wyśmienitą grę aktorską Mateusza Tymury dopełnia sprawna animacja lalkarska, w której aktora wspiera Paulina Karczewska. Całość tworzy sztukę o niepowtarzalnym, dość ascetycznym klimacie.
Idzie chłop przez wieś i swą opowieść snuje. Za sobą ciągnie cały dobytek, którym posługuje się, aby unaocznić historię o Panu Jezusie i jego wiernym psie. Jego skarby nie zmieściłyby się w tobołku, więc znajdują się na wielkim, drewnianym wozie. Wszystko można tam znaleźć, od starej piły po lampę naftową, nawet niewiadomego pochodzenia drzwiczki ze starego pieca, szuflady z trawą, piasek i wiele innych elementów wyrwanych z życia codziennego. W wehikule ukryta jest Paulina Karczewska, która przez cały spektakl porusza ukrytymi w nim mechanizmami.
Mateusz Tymura świetnie imituje chłopski styl poruszania się i mówienia, jest tak naturalny, że właściwie trudno jest mówić o naśladownictwie. Najpierw płacze za swoim psem, którego szuka, bo nieborak zgubił się w obcym mieście. Jest to wstęp do głównej historii o Jezusie i jego piesku. Wędrowny gawędziarz zaciekawia widzów bajką, a pomaga mu w tym jego magiczny kram wydający różne dźwięki i obrazujący rozmaite miejsca, w których toczy się akcja. Aktor animuje również bardzo prymitywne, lecz idealnie pasujące do całej reszty, lalki. Drewniany Jezus podróżuje przez trawy, piaskowe pustynie, przerażające, tekturowe lasy, a towarzyszy mu jego wierny przyjaciel, pierwszy udomowiony pies. Zbawiciel sam go oswaja i tłumaczy, że jego zadaniem jest pomoc człowiekowi i oddanie, a nie walka i konkurencja o byt. Tak zwierzę staje się odwiecznie przywiązane do człowieka. Pies zawsze podąża za swoim panem, to on towarzyszy Jezusowi w jego ostatniej drodze przez mękę i jako jedyny nie opuszcza go pod krzyżem, liżąc mu stopy na znak wiecznej miłości. Od tej pory człowiek przestaje się go bać i dostrzega w nim najwierniejszego przyjaciela.
Aktorzy w bardzo prostej i krótkiej formie przedstawiają historię nieskomplikowaną, lecz urokliwą. Świat zamknięty w drewnianym wozie stwarza niepowtarzalną atmosferę. Wydaje się prawdopodobne, iż kiedyś mógł chodzić po świecie podobny gawędziarz i opowiadać podobne historie. Uroku i klimatu dodaje przedstawieniu zabawa cieniem, światłem, dźwiękiem. Niesamowite wrażenie sprawia przeraźliwy jęk, który wydobywa się z uderzanej przez aktora piły, co świetnie podtrzymuje nastrój wywołany sceną męki Chrystusa. Z zegara wyskakuje Jezus na krzyżu, chłop gasi świeczki i odjeżdża wraz z bajecznym wozem, brzemieniem swojej opowieści.
Marta Goławska
Teatralia Kraków
6 stycznia 2010
Teatr Wierszalin w Supraślu
"Mała Pasja, czyli opowieść o psie Pana Jezusa"
na motywach powieści W. Reymonta "Chłopi"
adaptacja: Paulina Karczewska, Mateusz Tymura
reżyseria: Paulina Karczewska, Mateusz Tymura
obsada: Paulina Karczewska, Mateusz Tymura
premiera: 6 kwietnia 2009 r.
IV Letni Festiwal Małych Form Teatralnych Teatru Bagatela, 1-16.08.2009 r.