Współczesna kobieta - wersja light

"Stefcia Ćwiek w szponach życia" to niezwykle zabawna i na swój sposób rozczulająca historia młodej dziewczyny, która pragnie miłości. Główna bohaterka jest antykobieca i spotyka na swojej drodze antyideały męskości. Jej uczucia oscylują pomiędzy dziewczęcymi pragnieniami a brutalnym brakiem możliwości ich zrealizowania. Postanawia napisać książkę o relacjach damsko-męskich, której zakończenie napawałoby czytelniczki optymizmem.

Początek sztuki zbija z tropu. Pierwsze minuty spektaklu przywołują na myśl raczej kabaret. Aktorzy zasiadają na rozległej kanapie twarzami do widzów i wpatrują się w zgromadzonych. Na początku nawiązują kontakt z widzami, dzięki czemu wiemy, że spektakl będzie dotyczył także nas. Stefka zaczyna opowiadać o swoim nowym przedsięwzięciu - o pragnieniu napisania "babskiej powieści". Powołując się na Katarzynę Grocholę, postanowiła uknuć barwną fabułę, która opowiadałaby o perypetiach młodej dziewczyny szukającej partnera. Stefka wyposaża swoją bohaterkę w wady, dzięki czemu przybliża książkową postać do realnej osoby, aby każda czytelniczka mogła się z nią utożsamić. A my, widzowie, i tak wiemy, że bohaterka powieści jest porte-parole autorki, więc dystans i tłumaczenie wad tej postaci, ich epickimi wartościami, są zbędne.

Stefcia Ćwiek w szponach życia TEATR LUDOWY Kraków

"Stefcia Ćwiek w szponach życia"
fot. D. Kozłowski

Stefa Ćwiek jest specyficzną dziewczyną. Na jej całokształt składa się więcej wad niż zalet, dziwne otoczenie i kompletnie niepasujący mężczyźni. Jest uosobieniem antyideału kobiecości dzisiejszych czasów. Zachowuje się jak dziecko. Jest niepoprawną romantyczką, patrzy na świat przez różowe okulary, które to przysłaniają jej realny obraz związków międzyludzkich. Komizm postaci tkwi w jej infantylności. Zachowuje się jak piętnastolatka, pomimo bardziej zaawansowanego wieku. Niedojrzałość Stefy nie zniechęca do jej postaci. Wręcz przeciwnie - gdzieś w głębi pragniemy być nią, tą dobrą, prostą dziewczyną z bardzo jasnymi oczekiwaniami wobec życia. Owszem, jest niedojrzała, ale ten fakt nie odbiera jej prawa do szczęścia. Stefka pragnie prawdziwego mężczyzny. Niestety, na swojej drodze spotyka równie niedojrzałych kandydatów jak ona. Ci mężczyźni są uosobieniem stereotypów, z którymi spotykają się poszukujące partnerów kobiety. To znalezieni na ostatnich stronach ogłoszeń matrymonialnych ekscentrycy, zdradzający skrajny syndrom życia bez partnerki. Rezultat spotkań z tymi mężczyznami okazuje się zawsze taki sam. Stefka pozostaje sama (nie licząc zrzędliwej ciotki) i niechciana, w każdym razie bez partnera. Mało tego, nawet doradców ma kiepskich. Przychodzą do Stefci jej rzekome przyjaciółki i doradzają w sprawach miłosnych, same nie mając o nich zielonego pojęcia.

Stefcia Ćwiek w szponach życia TEATR LUDOWY Kraków

"Stefcia Ćwiek w szponach życia"
fot. D. Kozłowski

A może jednak Stefka nie jest zaprzeczeniem kobiecości dzisiejszych czasów? Może autorka sztuki, Dubravka Ugrešić, dokonała innej diagnozy współczesnej kobiecości? W odstawkę poszły "femme fatale", "vampy", "divy". Być może spotykamy się z nowym zjawiskiem w relacjach międzyludzkich. Zawsze kobiety traktowały mężczyzn jako tych słabiej rozwiniętych emocjonalnie, jako tych, którzy późnej osiągają dojrzałość. Postać Stefki, pomimo wieku, nie charakteryzuje się dojrzałością. Jej poglądy na relacje damsko-męskie są wyciągnięte żywcem z bajek Disneya, żyje ciągle w świecie fantazji, rycerzy na białych koniach i miłości aż po grób. Wygląda to na nową tendencję w nakreślaniu kobiecości. Czy to ma sens? Jaki ideał kobiecości kreują media? Bez wątpienia dziecięcość jest modna. Rozmiary ubrań 32 stają się powszechne w sklepach, modelki są mniej kobiece w tradycyjnych znaczeniu tego słowa (Lily Cole, Gemma Ward, czy najbliższa polskim mediom Iza Miko). Aby nie być gołosłowną, poprę to stwierdzeniem "infantylizacja kultury", pochodzącym z publikacji Małgorzaty Boguni-Borowskiej1, stanowiącej kopalnię przykładów potwierdzających istnienie tego zjawiska.

Spektakl został skonstruowany zgrabnie i interesująco. Odznacza się niezwykłą dynamiką, przez co godzina spędzona w teatrze staje się okamgnieniem.

Aleksandra Pyrkosz
Teatralia Kraków
9 marca 2010

1 Dziecko w kulturze konsumpcyjnej - infantylizacja kultury jako konsekwencja narodzin podmiotu rynkowego (2006) [w:] Jawłowska Aldona, Kempny Marian (red.) Konsumpcja - istotny wymiar globalizacji kulturowej. Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN.

Teatr Ludowy w Krakowie
Scena Pod Ratuszem
Dubravka Ugrešić
"Stefcia Ćwiek w szponach życia"
adaptacja: Justyna Kowalska, Mateusz Przyłęcki
reżyseria: Mateusz Przyłęcki
scenografia: Joanna Braun
muzyka: Karol Śmiałek
obsada: Barbara Kober (gościnnie), Dominika Markuszewska, Anna Smołowik (gościnnie), Piotr Pilitowski
premiera: 14 listopada 2009 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen