zwyk³a czcionka wiêksza czcionka drukuj

Lekcja z rozumienia wieszcza albo o pogryzieniu S³owackiego Juliusza

XCVI Krakowski Salon Poezji w Gdañsku po¶wiêcony zosta³ twórczo¶ci Juliusza S³owackiego. Czytanie utworów mistrza zbieg³o siê w czasie z premier± "Zawiszy Czarnego" na deskach Teatru Wybrze¿e oraz niedawno zakoñczonym Rokiem S³owackiego (A.D. 2009). Jakkolwiek ¶wietnie przygotowana interpretacja niemal dwustuletnich tekstów nie przysparza³a trudno¶ci w odbiorze, tak odbiorcy nie stanêli na wysoko¶ci zadania.

Gospodyni i pomys³odawczyni przedsiêwziêcia, Marta Jankowska, ju¿ na pocz±tku niedzielnego spotkania przyzna³a, ¿e apogeum jej styczno¶ci z poezj± wieszcza z Krzemieñca przypad³o na okres szko³y ¶redniej. Wyznanie to spotka³o siê ze zrozumieniem, jako ¿e wiêkszo¶æ rodaków aktorki mog³aby wypowiedzieæ siê w podobnym tonie. Pa³eczkê wiêc przejê³a Dorota Androsz, podejmuj±c siê roli scenarzystki tego wydania Salonu.

96 Krakowski Salon Poezji w Gdañsku

Spodziewa³am siê i mia³am nadziejê, ¿e realizacja pod jej przewodnictwem bêdzie niebanalna. I rzeczywi¶cie: na tyle, na ile by³o to mo¿liwe, aktorka potraktowa³a sprawê oryginalnie. Ró¿norodno¶æ tekstów pod wzglêdem tematycznym nie pozwoli³a na chwilê nudy, a wahania nastroju od wznios³ego patriotyzmu do poetyckich westchnieñ ornitologicznych sk³ania³y widzów do skupienia na tek¶cie i niwelowa³y s³uchacza ucieczkê w zadumê. Dorota Androsz i jej koledzy próbowali przybli¿yæ zebranym S³owackiego-cz³owieka za spraw± fragmentów listów do matki oraz l¿ejszych utworów poetyckich nastêpuj±cych, rzecz jasna, po lekturowych olbrzymach. Nietrudno by³o na podstawie wybranych, czêsto wyrwanych z kontekstu, tre¶ci zauwa¿yæ u wieszcza otwarty umys³, ch³onny wiedzy, wra¿liwy na piêkno. Jêzyk jego wartki, tekst inteligentny, szczery, dowcipny. Lecz nie wszyscy to zauwa¿yli, popadaj±c w stereotyp szkolnej sztampy i kiwaj±c g³owami z przekonaniem powtarzali, jakim "S³owacki wielkim poet± by³". Okaza³o siê, ¿e w¶ród starszego pokolenia (¶rednia wieku na sali zdecydowanie powy¿ej "wieku ¶redniego") pokutuje pogl±d, jakoby klasyków przedstawiaæ mo¿na li tylko w sposób klasyczny, a ka¿de odstêpstwo od tej archaicznej zasady ma szansê poskutkowaæ ostracyzmem artysty. Aktorzy Doroty Androsz i ona sama z ra¿±c± dezaprobat± siê nie spotkali, ale te¿ nie wznoszono okrzyków entuzjazmu, które momentami by³yby, moim zdaniem, dopuszczalne. Czary dope³ni³a okrasa recytacji w postaci akompaniamentu zespo³u Ma³gorzaty Szmudy: autorskimi improwizacjami, od zmys³owej mruczanki, przez lekko muskane dzwonki, po wariacje instrumentalno-wokalne, muzycy starali siê porwaæ widowniê, lecz z przykro¶ci± trzeba przyznaæ, ¿e tylko nieliczni dali siê uwie¶æ.

Ostatecznie odbiór wydarzenia by³ w wiêkszo¶ci dwojaki: czê¶æ widzów pozosta³a przy swojej, przez lata pielêgnowanej, powa¿nej i cierpkiej wizji wieszcza, jednak z pewn± przyjemno¶ci± i dystansem s³uchaj±c zgo³a innej twórczo¶ci ni¿ ta powszechnie znana. Inni - z niedowierzaniem i niemal oburzeniem przyjêli tê, wed³ug nich, próbê zdjêcia mistrza z piedesta³u. Pozostali - to garstka gotowa podpisaæ siê pod powy¿szym tekstem.

Bernadeta Sobczyñska
Teatralia Trójmiasto
4 marca 2010

96 Krakowski Salon Poezji w Gdañsku
"Gry¼æ S³owackiego"
scenariusz: Dorota Androsz
wyst±pili: Dorota Androsz, Ma³gorzata Oracz, Wanda Skorny, Zbigniew Olszewski, Marek Tynda, Krystian Wieczorek
oprawa muzyczna: Gosia Szmuda z zespo³em
28 lutego 2010 r., Ratusz Staromiejski w Gdañsku.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen