zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Całkiem niedługo!

Są takie tygodnie, kiedy muszą zamilknąć ci wszyscy, którzy twierdzą stanowczo, że w Białymstoku nic się nie dzieje. Są takie dni, kiedy ci wszyscy, którzy narzekają na stan i poziom wydarzeń kulturalnych w Białymstoku, tracą ostatecznie jakiekolwiek powody do narzekań. W tym momencie zapewne ci wszyscy, którzy poczuli się wymienieni w powyższych zdaniach, zastanawiają się złośliwie, kiedyż to są takie dni, ja zaś mogę im spokojnie odpowiedzieć: całkiem niedługo!

20 maja startuje bowiem dwudziesta piąta, jubileuszowa edycja Dni Sztuki Współczesnej. Przez 10 dni festiwalu miłośnicy kultury w różnorakiej formie będą mieli okazję podziwiać artystów z całego świata, a Białystok zatętni festiwalowym życiem.

Początki festiwalu nie były nazbyt spektakularne. Zrodzony jeszcze w szarej rzeczywistości PRLu, na początku prezentował wytwory lokalnych twórców teatralnych, teatr alternatywny i teatr studencki. Przez lata jednak oferta imprezy poszerzała się, poza teatrem do programu dołączył taniec, sztuki plastyczne, film czy street art. W efekcie mamy dzisiaj do czynienia z przeglądem, który angażuje sporą część przestrzeni miejskiej i gromadzi białostocką publiczność wokół najświeższych nowinek ze świata kultury. Nie istnieją dla niego zbyt wielkie ograniczenia, rozmach przedsięwzięcia rośnie z każdą edycją - na rynek miejski wchodzą koncerty i projekcje filmu, na placach miejskich można oglądać perfomance i teatr uliczny, a gdy zachodzi potrzeba, to nawet i parada teatralna przechodzi przez centrum miasta.

Co możemy obejrzeć w tym roku? Podstawowy trzon DSW stanowi oczywiście teatr, a jest to trzon w tym roku wybitnie rozbudowany. Na dobry początek zaprezentuje się Teatr Novogo Fronta ze spektaklem "Primary symptoms of the name loss" - balansująca na granicy sztuk opowieść oparta o dziennik znaleziony w 1984 roku, w jednej z szafek, w radzieckiej fabryce.

Następnego dnia, 21 maja, Grupa Coincidentia pokaże spektakl "Turandot", powstały we współpracy z grupą neTTheatre. Historia ostatniej opery Giacomo Pucciniego, wpleciona w realia chińskiego królestwa i meandry świadomości kompozytora, w Białymstoku miała swoją premierę. Na DSW zostanie wystawiona po raz kolejny. Drugi dzień festiwalu to również "Doppelganger" Teatru Novogo Fronta - oparty o biblijną historię stworzenia Adama i Ewy, o proroctwa Jeremiasza i historię oczekiwania na Mesjasza, wystawiony będzie pod gołym niebem na placu przy BOKu.

Trzeci dzień festiwalu to kolejne dwa spektakle - Teatr Porywacze Ciał w monodramie "Very" opowie historię "Polaczka" w angielskim areszcie, chłopaka zatrzymanego w czasie porannego joggingu, powróci również Teatr Novogo Fronta - "Phantomysteria", określana jako apokaliptyczny karnawał, dokona wglądu w psychikę widzów i obnażenia ich lęków na poziomie zarówno publicznym, jak i ... prywatnym.

XXV Dni Sztuki Współczesnej BIAŁYSTOk

Czwartego dnia ci, którym spodoba się "Very", będą mogli obejrzeć Teatr Porywacze Ciał w innej produkcji - okrzykniętym mianem najciekawszego wydarzenia festiwalu Malta 2009 spektaklu "More Heart Core!". Mocny, dynamiczny, ale i brutalny performance zagości w magazynie nr 5 przy ulicy Węglowej. W Akademii Teatralnej z kolei będzie można obejrzeć "Królestwo Szambali" Krzysztofa Leona Dziemaszkiewicza, oparte o azjatycki mit widowisko stojące na pograniczu tańca, teatru i perfomance'u. Dziemaszkiewicza uznaje się za jednego z najodważniejszych współczesnych performerów, ponadto jeszcze zajmuje się on choreografią w różnych teatrach, na czele z prowadzonym przez siebie teatrem PATRZ MI NA USTA.

27 maja teatr wraca do planu Dni Sztuki Współczesnej. Białostocka Grupa Przejściowa w tanecznym projekcie "Tożsamość" pokaże efekt współpracy dwóch narodowości, Polaków i Białorusinów, refleksje wyrażone w tańcu na temat tożsamości, tolerancji, akceptacji. Studium Teatralne Piotra Borowskiego z kolei i "Linia Powrotu" w Białymstoku właśnie, w ramach festiwalu będzie miała swoją premierę. Czego możemy się spodziewać? Studium Teatralne w swoich projektach ukazuje problemy współczesności, na pierwszym miejscu stawiając jednak człowieka poszukującego prawdy i najwyższego sensu. Takim człowiekiem właśnie jest Antonio, bohater "Linii Powrotu" - historię jego poszukiwań będzie można obejrzeć w Akademii Teatralnej.

28 maja to przede wszystkim teatr tańca. Ukraińska grupa TanzLaboratorium w spektaklu "Kurbas.Rekonstrukcja" przypomni postać Łesia Kurbasa, wybitnego artysty ukraińskiego, działającego w latach 20. XX wieku. Stworzył on filozoficzno-polityczny teatr Berezil, został osądzony za działalność antyradziecką i skazany na zesłanie, wkrótce potem zaś rozstrzelany. "Kurbas. Rekonstrukcja" powstał jako upamiętnienie 70. rocznicy jego śmierci. Po tym spektaklu podróż na Wschód będzie kontynuowana - jako następny zaprezentuje się Rosyjski Teatr Inżynieryjny AKHE, z multimedialnym spektaklem "White Cabin", laureatem edynburskiego Fringe First w 2003 roku. Opierając się na estetyce teatru cieni i kina niemego, AKHE zabierze widzów w podróż po świecie marzeń sennych, zbudowanym z przedmiotów codziennego użytku.

Teatr Ósmego Dnia ze spektaklem "Paranoicy i Pszczelarze" wystąpi 29 maja. Legenda polskiego teatru offowego tym razem stworzyła spektakl dokumentalny ukazujący dwie strony polskiego społeczeństwa - tę widoczną w mediach, agresywną, patriotyczną, walczącą o poszanowanie dla swoich ran, i tę codzienną, zwyczajną - ludzi otwartych, ciekawych świata, zabiegających o swoją godność, dla których nie ma miejsca w mediach. W zupełnie inne dźwięki uderzy Teatr Montownia - "Utwór sentymentalny na czterech aktorów", autorski spektakl Piotra Cieplaka przeniesie widzów w świat wykreowany z papieru, w świat małych radości i małych tragedii czterech lokatorów jednego domu.

Na zakończenie, 30 maja, Teatr Dada von Bzdülöw w spektaklu "Czerwona trawa" za pomocą gry aktorskiej i tańca opowie o relacjach damsko-męskich, pozornie skomplikowanych i trudnych, a w rzeczywistości opartych niezmiennie i determinowanych przez biologię. Obszary tańca eksploruje również Edyta Kozak i Roland Rowiński w projekcie "Dancing For You Longer Than One Minute", refleksji na temat sztuki tańca, jej tworzenia i właściwego wyrazu. Teatr Strefa Ciszy z kolei zabierze widzów w świat cyrku, prezentując "Salto mortale" - spektakl oparty na historii fortepianów zrabowanych z miasta Szczecin, które miały być wywiezione do Związku Radzieckiego. Wojenny epizod staje się punktem wyjścia do dalszych rozważań na temat kultury, przemijania i niepamięci.

To oczywiście nie wszystko, co proponują publiczności Dni Sztuki Współczesnej. Poza teatrem zagoszczą w Białymstoku wystawy ("3D" Krzysztofa Gajewskiego i Macieja Szala, "Postać rzecz" studentów warszawskiej ASP), pokazy filmów (animacje Izabeli Plucińskiej, czy "Życie bez Gabrieli Ferri" Olgi i Prita Pärn), nie zabraknie również muzyki (koncert duetu Kucz/Kulka, Gipsy Pill, czy Jasna Liryka Toxic Show).

Można zatem zacząć powoli odliczać i życzyć sobie "do miłego zobaczenia" na prezentacjach festiwalowych. 20-30 maja 2010 - już całkiem niedługo!

Sylwia Grygorowicz
Teatralia Białystok
13 maja 2010

XXV Dni Sztuki Współczesnej, Białystok, 20-30 maja 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen