Pociąg ku wieczności
Nieuwikłana tajemnica życia po śmierci prześladuje nas od chwili narodzin. Każdego z nas czeka koniec ziemskiej egzystencji. Jest to stan nieunikniony, o którym opowiada spektakl "Stacyjka Zdrój" w wykonaniu Teatru Ateneum z Warszawy.
Podróżowanie jest wpisane w naszą codzienność. Przemieszczamy się różnymi środkami lokomocji, od rowerów i samochodów, po autobusy czy pociągi. Motyw podróży wykorzystano w przedstawieniu "Stacyjka Zdrój". Spektakl powstał w oparciu o piosenki Kabaretu Starszych Panów. Zadziwiająca aktualność lirycznych tekstów Przybory i Wasowskiego wpasowała się idealnie w ciąg zdarzeń, mający miejsce na scenie.
Przedstawienie rozpoczyna się od wejścia Jupitera (w tej roli wystąpił Krzysztof Tyniec) - postaci witającej dusze zmarłych na ich ostatniej stacji. To do niego należy niechybna rola poinformowania denatów o ich rzeczywistym zgonie. Ich sposób odejścia "Stamtąd", czyli ze świata rzeczywistego, jest nieistotny. Muszą przyzwyczaić się do zaistniałej sytuacji i pozostawić wszelką nadzieję oraz troski za sobą. Wbrew pozorom nie jest to zadanie łatwe, gdyż każda z dusz "Tam" pozostawiła niedokończone sprawy. Zmarli mają okazję wyżalić się zawiadowcy na los, który ich spotkał, a także zadać niezliczoną liczbę pytań, na które wcześniej nie dostali odpowiedzi.
Scenografię spektaklu tworzą stylowe kanapy, balkon widokowy oraz wiszący na ścianie zegar bez wskazówek, symbolizujący pośmiertny bezczas. Otwarto również kanał orkiestrowy, skąd na całą widownię rozbrzmiewała muzyka grana przez zespół kameralny. Stroje aktorów świadczą o doniosłości chwili i jej grobowym wyrazie. Czarne smokingi i kapelusze lub cylindry czy białe rękawiczki, to tylko niektóre z atrybutów kojarzących się z pogrzebem i śmiercią. W bogatej choreografii wykorzystano motyw tańca ludowego, co oddawało arystokratyczny charakter chwili. W przedstawieniu sięgnięto do takich piosenek jak "Kutno", "Addio Pomidory", "Tanie dranie", "Upiorny Twist", a także do innych znanych melodii z repertuaru Kabaretu Starszych Panów. Ich wybór nie był przypadkowy, bowiem anegdoty zawarte w tekstach i ich tematyka, bezsprzecznie współgrały z wypowiadanymi przez aktorów kwestiami. Obie formy wypowiedzi, zespolone razem, przedstawiały historię poszczególnych bohaterów. Dowiadujemy się między innymi o sposobie ich odejścia. Spowiedź umarłych odbywa się w ramach seansu spirytystycznego. Przedstawiono również rolę poety jako medium między dwoma światami, działającego pod pseudonimem P.S. To on zostaje natchniony do reprezentowania postawy zmarłych w swej twórczości i przekazania jej śmiertelnikom. Jest to ostatnie ostrzeżenie dla żyjących przed powielaniem tych samych błędów.
Spektakl to swoisty pokaz sztuki słowa na najwyższym poziomie. Aktorzy pierwszorzędnie poradzili sobie z trudnymi dykcyjnie i interpretacyjnie tekstami mówionymi w starodawnym języku. Ujęcie skomplikowanych treści w prosty i przystępny sposób niezaprzeczalnie ułatwiało ich przekaz. Groteskowość niektórych aspektów, a także użycie dwuznacznych półsłówek, pozwalała zbagatelizować problem w oczach społeczeństwa.
Uznanie należy się reżyserom, Adamowi Opatowiczowi i Andrzejowi Poniedzielskiemu. Ich pomysł ukazania stanu ducha po śmierci w humorystyczny sposób został w pełni zrealizowany. Każdy z nas pisze swój scenariusz tu na ziemi, a mimo to w innym świecie jesteśmy równi i mamy te same potrzeby. Nie liczy się już, jaką grupę społeczną reprezentowaliśmy wcześniej, czego dokonaliśmy w doczesności, bądź jakie mieliśmy poglądy. W "raju" ukazanym w przedstawieniu najwyższym prawem jest wieczny odpoczynek, brak presji czasu i przestronność otoczenia.
Spektakl "Stacyjka Zdrój" sygnalizuje problem materializmu i zbytniego konsumpcjonizmu w codziennym życiu. Warto zatem zastanowić się nad własnym przywiązaniem do rzeczy materialnych. Zadbajmy o takie wartości i uczucia, jak miłość, przyjaźń i wierność, bo nie wiemy, co czeka nas po drugiej stronie życia. Ku niezadowoleniu widzów festiwalu był to już ostatni gość na deskach elbląskiego teatru podczas 9. Elbląskiej Wiosny Teatralnej.
Dorota Piotrowicz
Przysposobienie Krytyczne (Olsztyn)
10 maja 2010
Teatr Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie
Jeremi Przybora, Jerzy Wasowski, Andrzej Poniedzielski
"Stacyjka Zdrój"
scenariusz i reżyseria: Adam Opatowicz, Andrzej Poniedzielski
scenografia: Jan Banucha
współpraca scenograficzna: Ewa Krauze
kierownictwo muzyczne i aranżacje: Wojciech Borkowski
przygotowanie wokalu: Tomasz Bajerski, Andrzej Borzym
choreografia: Dorota Furman
obsada: Dorota Nowakowska, Katarzyna Łochowska, Krystyna Tkacz, Magdalena Zawadzka, Artur Barciś, Grzegorz Damięcki, Piotr Fronczewski, Jerzy Kamas, Tomasz Kozłowicz, Bartłomiej Nowosielski, Andrzej Poniedzielski, Jan Janga Tomaszewski, Krzysztof Tyniec, Dariusz Wnuk
Kwartet im. Czastuszkiewicza: Marek Lewandowski , Jan Janga Tomaszewski, Grzegorz Damięcki
Poeta smutku - P.S. - Andrzej Poniedzielski
Gra zespół kameralny pod kierunkiem Wojciecha Borkowskiego/ Tomasza Bajerskiego
premiera: 19 kwietnia 2008 r.
9. Elbląska Wiosna Teatralna, Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu.