zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Głupota ludzkich zjaw

"Ich czworo" Gabrieli Zapolskiej to rzeczywiście tragedia ludzi głupich, jak nazwała ją autorka. Zarysowuje smutny, ale jednocześnie bardzo prawdziwy obraz wielu rodzin. "Przepisana" na nowo przez Danę Łukasińską zyskuje współczesny, niezwykle nam bliski wymiar. Bawi bardziej, ale i jeszcze bardziej przeraża.

Ich czworo. Obyczaje dzikich TEATR POLSKI Poznań

"Ich czworo. Obyczaje dzikich"
fot. M. Lisiecka

I z moich strzępów, z których jestem, oddarto najgorszy strzęp. - Bo najstraszniejsze zło. Nie zbrodnię, nie zawiść, nie mord. Oddarto większe zło. Głupotę ludzkich zjaw - mówi u Zapolskiej Mandragora, będąca uosobieniem ludzkiej duszy. W "Ich czworo. Obyczaje dzikich" Teatru Polskiego, demony nie muszą nic mówić. Ludzie są w swej głupocie tak sugestywni, że wystarczy ich milcząca obecność. Czasem tylko coś pośpiewają, potańczą, zrobią show. Właściwie nie wiadomo dlaczego, ale to nieważne. Anna Sandowicz, Wojciech Kalwat, Paweł Siwiak i Zbigniew Waleryś są w swych rolach tak pocieszni, a ich demony tak fantastycznie skrojone dzięki kostiumom Agnieszki Stanasiuk, że właściwie nie potrzebują na scenie żadnego uzasadnienia. Ich pojawieniu się towarzyszy muzyka Pawła Betleya w mistrzowskim wykonaniu Janusza Szroma, tworząc prawdziwie magiczny wymiar. Jednak ta magiczność jest tylko drobnym dodatkiem do historii o zepsutych relacjach, o więziach rodzinnych, które powszednieją, zanikają, a może przerastają możliwości ludzi. To tragiczno-komiczna opowieść o złych wyborach, próżności, chęci urozmaicenia sobie nudnego życia. O ludzkiej głupocie.

Ich czworo. Obyczaje dzikich TEATR POLSKI Poznań

"Ich czworo. Obyczaje dzikich"
fot. M. Lisiecka

W poznańskiej realizacji Mąż (Andrzej Szubski) jest profesorem zajmującym się badaniem obyczajów godowych i zachowań erotycznych dzikich plemion. Znudzona Żona (Barbara Krasińska) czuje się jak obiekt badawczy męża - przebadany i zapomniany. Jako jedyna nie podziwia swojego męża, ma go najzwyczajniej dosyć, ale znosi go, bo profesorska pensja wystarcza na wiele dogodności. Podziwiają go natomiast Maniana, doktorantka, zapatrzona w mistrza jak w obrazek, a nawet Fedycki - kochanek Żony, były kochanek Maniany, zalotnik Lili - nastoletniej córki profesorostwa, uwodzący także Wdowę (w celu darmowego mieszkania). Każda z postaci wykreowana jest z wdziękiem i charakterem, tworzą razem barwny kolaż osobowości.

Z rolą dwulicowego Fedyckiego znakomicie poradził sobie Piotr B. Dąbrowski. W interakcjach z każdą z kobiet jest inny - raz dziki i niepoważny, chwilami sili się na romantyczność, by potem pokazać swe nieco brutalne oblicze.

Ich czworo. Obyczaje dzikich TEATR POLSKI Poznań

"Ich czworo. Obyczaje dzikich"
fot. M. Lisiecka

Świetna jest Żona Barbary Krasińskiej, ucząca się nowych słów ze słownika czy Mąż Andrzeja Szubskiego - potulny i niedowierzający, że własna żona mogła go zdradzić. Rozpadająca się rodzina żyje w mieszkaniu urządzonym przez projektanta wnętrz, jak chwali się Żona, ale jest to miejsce surowe, nieprzyjazne. Meble przypominają raczej potężne, betonowe bryły, którymi członkowie rodziny chcą się od siebie odgrodzić. Każdy zamyka się w swojej części mieszkania i żyje własnym życiem. Dialogi, które ze sobą prowadzą bawią żywym i błyskotliwym językiem, ale w gruncie rzeczy są bardzo przygnębiające.

Ten niezwykle udany spektakl Agnieszki Korytkowskiej-Mazur jest swoistą kontynuacją festiwalu Bliscy Nieznajomi, a tegoroczne hasło "Święta rodzina?" pasuje do niego jak ulał. Doskonale widać, że wśród tych toksycznych relacji każdy jest po trosze głupi, każdy cierpi, coś przegrywa. Raz wpadając w tę pułapkę - nie ma z niej już wyjścia, nawet z inną czy innym u boku. Jest to pokazane tak wyraziście, że końcowy, nazbyt moralizatorski monolog Męża wydaje się być całkiem zbędny. Zapolska ożywiona przez Łukasińską przeraża wystarczająco ludzką głupotą.

Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
7 maja 2010

Teatr Polski w Poznaniu
Gabriela Zapolska
"Ich czworo. Obyczaje dzikich"
dramaturgia: Dana Łukasińska
reżyseria: Agnieszka Korytkowska-Mazur
scenografia: Jacek Malinowski
kostiumy: Agnieszka Stanasiuk
muzyka: Paweł Betley
śpiew: Janusz Szrom, Anna Sandowicz
ruch sceniczny: Maciej Zakliczyński
projekcje: Sylwek Łuczak
reżyseria świateł: Mateusz Wajda
asystent reżysera: Paweł Siwiak
inspicjent: Maria Skowrońska-Ferlak
obsada:
Mąż (Profesor) - Andrzej Szubski
Żona - Barbara Krasińska
Córka (Lila) - Katarzyna Dałek
Fedycki (Kochanek) - Piotr B. Dąbrowski
Wdowa - Teresa Kwiatkowska
Mania (Doktorantka) - Oriana Soika
Demon 1 - Zbigniew Waleryś
Demon 2 - Paweł Siwiak
Demon 3 - Anna Sandowicz
Demon 4 - Wojciech Kalwat
premiera: 23 kwietnia 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen