"Odśpiewajmy teraz mszę za miasto Arras"
Długa, kręta, nieoświetlona ani jedną latarnią droga, prowadziła samochody widzów jednego ze spektakli tegorocznych Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych na Górę Szybowcową, gdzie w lotniczym hangarze miał odbyć się spektakl jednego z najbardziej znanych i cieszących się uznaniem, niezależnych wrocławskich teatrów. Teatr Pieśń Kozła w ramach XXXIX JST zaprezentował "Lacrimosę" - spektakl inspirowany "Mszą za miasto Arras" Andrzeja Szczypiorskiego, "Braćmi Karamazow" Fiodora Dostojewskiego, Apokalipsą św. Jana i "Requiem" Mozarta.
Za podstawę tworzenia tego spektaklu służyła historia miasta Arras, którą krótko przypomniał reżyser, Grzegorz Bral, przed rozpoczęciem widowiska, mówiąca o tym, do czego zdolni są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną przeżyć. Właściwy spektakl poprzedził sześciominutowy film prezentujący kult opętania - kult "Anastenariów", będący również inspiracją przy tworzeniu "Lacrimosy".
Przestrzeń sceniczna była ograniczona z trzech stron prostymi ławkami z jasnego drewna. Na podłodze położono czarny materiał, nie było natomiast kulis ani horyzontu (który tworzyły wielkie, ciemnobrązowe drzwi hangaru). Aktorzy wbiegli z tyłu widowni, tam też na koniec zniknęli, również wybiegając. Ubrani w kremowe szaty, zrobione jakby z wielkich strzępów materiałów oraz bandaży, przypominali uczestników jakiegoś magicznego rytuału. Perfekcyjny ruch, przejmujący głos oraz dźwięk, wykonywanej na żywo przez Grzegorza Brala, muzyki złożyły się na niesamowity spektakl o ciemnej stronie ludzkiej natury.
Mimo (a może właśnie dzięki temu?) nielinearności spektaklu oraz właściwie braku scenografii (te dwa elementy wymuszały na widzu użycie wyobraźni), "Lacrimosa" staje się spektaklem uniwersalnym, w którym słowa (wypowiadane w różnych językach) są jedynie symbolem. Jakimkolwiek językiem nie posługiwaliby się aktorzy, za każdym razem jasne jest, że kolejne sceny pokazują różne oblicza zła. Wcieleniem zła może być zarówno kobieta, ktoś chory, umierający albo zdrowy, mądrzejszy, sprytniejszy. Każda forma zła budzi jednocześnie w społeczności ludzkiej fascynację i odrzucenie, zaciekawia, nie będąc przy tym akceptowana. Przeciw złu oraz wszelkim przejawom agresji jako przeciwwaga pojawia się miłość albo wiara (stałym elementem spektaklu jest powtarzane, co jakiś czas, jak mantra, zdanie "Odśpiewajmy teraz mszę za miasto Arras" oraz następująca po nim modlitwa w formie właśnie chóralnego śpiewu). Jedna i druga siła łączy i jednoczy ludzi tańczących zapamiętale z księgami, które niestety nie dają odpowiedzi na wszystkie pytania i w których zawarte prastare prawdy nie mogą powstrzymać okrutnych ludzkich poczynań. Niezwykle symboliczną sceną jest moment, w którym jedna z postaci otwiera grubą księgę, a ta zostaje podpalona. Te trzymane w wyciągniętych rękach, płonące treści swoistego "kaganka oświaty", rozumianego tu jako źródła uświęconej tradycją wiedzy czy nawet przepowiedni, stają się bezużyteczne wobec wydarzeń, których w żaden sposób nie można powstrzymać.
Dynamiczna akcja "Lacrimosy" pokazuje, że każdy w końcu, na dłuższą lub krótszą chwilę, wchodzi w krąg zła - tak jak uczestnicy rytuału ukazanego na filmie poprzedzającym spektakl: wpadając w trans pod wpływem odpowiedniej muzyki, tańczą z zamkniętymi oczami, bosymi stopami chodząc po rozżarzonych węglach. Ponadto Teatr Pieśń Kozła w swoim krótkim spektaklu (trwa on niewiele ponad czterdzieści minut), ale wymagającym wiele zarówno od widzów, jak i aktorów (można tu podziwiać perfekcyjne wręcz ich zgranie oraz niebywałą sprawność fizyczną), zawiera bardzo ważną prawdę, że na zło nie można się godzić, ale śmierć należy przyjąć z pokorą.
Joanna Marcinkowska
Teatralia Zielona Góra
9 lutego 2010
Teatr Pieśń Kozła we Wrocławiu
"Lacrimosa"
Spektakl inspirowany "Mszą za miasto Arras" Andrzeja Szczypiorskiego, "Braćmi Karamazow" Fiodora Dostojewskiego, i Apokalipsą św. Jana
reżyseria: Grzegorz Bral
kostiumy: Cristina Gonzalez
opracowanie muzyczne: Maria Sendow
obsada:
Hrabia - Dariusz Chojnacki
Jan - Rafał Habel
Dziewczyna - Anna Krotoska
Żyd, Książę - Mathieu Leloup
Piekarz - Jan Morgan
Biskup - Marcin Rudy
Matka - Anna Zubrzycka
premiera: 23 czerwca 2005 r.
XXXIX Jeleniogórskie Spotkania Teatralne