zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Tańczą dniami i nocami

Polski Teatr Tańca przygotował na tegoroczną Maltę bardzo bogaty i różnorodny program. Przez dwa dni i dwie noce widzowie mieli okazję zobaczyć przedstawienia powstałe w ostatnich sezonach oraz cztery premiery.

W auli Szkoły Baletowej jeszcze raz obejrzeć można było produkcje młodych twórców Atelier Polskiego Teatru Tańca - "Solo na dwie osoby" Karoliny Wyrwał, "Balladynę" duetu Karina Adamczak-Kasprzak i Agata Ambrozińska-Rachuta oraz "Nienasycenie" Pawła Matyasika. Tam też wystawiono dwa spektakle z "tryptyku chopinowskiego" - radosne "Tysiąc kolorów" Takako Matsudy i niezwykle oryginalny, jak na Krystynę Mazurównę przystało, "Chopin inaczej". Trzecie i chyba najciekawsze dzieło - "Chopin Fresh Fruits" Andrzeja Adamczaka zajęło miejsce wśród premier na dziedzińcu szkoły, wysoko stawiając im poprzeczkę.

Paweł Malicki w swej premierze "Secondhand" znów wziął pod lupę człowieka wraz z jego ułomnościami. "Największym szczęściem dzieci tej ziemi jest osobowość" - pisał J.W. Goethe. Młody choreograf chciał ukazać osobowość jako coś skrajnie indywidualnego, jak odcisk linii papilarnych. Niepowtarzalna, niezmienna i nieusuwalna - taką powinna być. Tymczasem w jego spektaklu bohater wyzbywa się indywidualizmu, przejmując cudze zachowania, gesty, cechy. Przejmuje osobowość z drugiej ręki, secondhand. Malicki wraz z Mikołajem Dolatą stają się w swym tańcu niemalże identyczni, uzależnieni od siebie, zniewoleni. Tanecznie duet wypada świetnie, choć trochę zabrakło pomysłu na rozwinięcie tematu, po jakimś czasie akcja wydaje się być powtarzalna. W spektaklu znaleźć można jednak kilka wyrazistych symboli - jak choćby to, gdy tancerz odciska na swym torsie rysunek wymalowany na plecach partnera, otrzymując tym samym pewne znamię, znak przywiązania i skrajnego upodobnienia się.

Noc i dzień z Polskim Teatrem Tańca

Bardzo osobisty i pełen mistycyzmu był "Szczepan" Anny Marek. Podjął tematykę prześladowania chrześcijan - stąd tytuł zaczerpnięty od imienia pierwszego męczennika. Choreografia jest bardzo stonowana, powolna, spokojna. Dwoje tancerzy w skupieniu klęka do modlitwy, by zaraz upaść od uderzeń niewidzialnego wroga. Z bolesnymi upadkami i dumnymi powstaniami przeplatają się cytaty z Biblii - o pięknie, ale i trudzie pójścia za Chrystusem. Monotonia mogłaby wydawać się dość przytłaczająca, jednak Annie Marek i Andrzejowi Adamczakowi udaje się utrzymać napięcie. Pomaga w tym niewątpliwie muzyka - momentami wybija się wręcz na pierwszy plan, nieznośnie rażąc uszy i wywołując drgania ziemi, jakby zwiastowała nadchodzącą Apokalipsę.

Najwięcej tańca można było zobaczyć w spektaklu Karoliny Wyrwał. Jej premierowy "The outline" to opowieść o samotności wśród ludzi. Na początku spektaklu tancerze stoją w równej linii, tylko jedna osoba wyłamuje się, jest obok. I tak będzie już do końca spektaklu - zawsze ktoś "odstaje" od grupy, tańcząc inaczej, poza resztą. Czasem outsider będzie przyjmował to z satysfakcją - jakby był to świadomy wybór, innym razem narzucona samotność będzie przytłaczająca i ograniczająca ruchy.

Na tle premier najciekawiej wypadł Maciej Kuźmiński ze spektaklem "Not so" przygotowanym z Mumuki Music & Dance Company z Berlina. Aż chciałoby się uzupełnić tytuł - "not so serious". Jego dzieło to zabawa z tańcem i muzyką, spojrzenie na nie z przymrużeniem oka, to czasem wręcz drwina, po trosze z całego ludzkiego życia. Codzienne czynności wyrażone przerysowanymi gestami wyglądały komicznie, bawiły parodie tańca z widowiskowym rzucaniem się po ziemi, a wyśpiewywane przez muzyków hity wywoływały salwy śmiechu. Poszczególne sceny - jak to w życiu bywa - nie były połączone ciasnymi więzami przyczynowo - skutkowymi. Każda z nich była osobnym obrazkiem wyjętym z codzienności. Dzięki tej różnorodności i nieprzewidywalności, charyzmatyczni tancerze i muzycy potrafili zaciekawić widzów i nie stracić ich uwagi. Choreografowi udało się połączyć świetną technikę taneczną z ciekawą koncepcją i olbrzymią dozą humoru. Jego spektakl stanowił znakomite zwieńczenie tanecznych wieczorów.

Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
7 lipca 2010

Polski Teatr Tańca w Poznaniu

"Secondhand"
choreografia: Paweł Malicki
wykonanie: Paweł Malicki, Mikołaj Dolata
muzyka (na żywo): Jakub Królikowski
kostiumy: Paweł Malicki
premiera: 26 czerwca 2010 r. w ramach maltafestival poznań 2010

"Szczepan"
choreografia, koncepcja, kostiumy: Anna Marek
tańczą: Andrzej Adamczak, Anna Marek
muzyka: Bolo Pietraszkiewicz
wideo: Daniel Stryjecki
premiera: 26 czerwca 2010 r. w ramach maltafestival poznań 2010

"The outline"
choreografia: Karolina Wyrwał
muzyka (kompozycja i realizacja elektroniczna): Paul Tinsley
scenografia, kostiumy: Zofia Jakubiec
asystenci scenografa: Urszula Bernat, Zofia Jakubiec
obsada: Urszula Bernat, Zofia Jakubiec, Katarzyna Kulmińska, Szymon Halik, Jacek Niepsujewicz
premiera: 26 czerwca 2010 r. w ramach maltafestival poznań 2010

"Not so"
choreografia, reżyseria, pomysł: Maciej Kuźmiński
kierownictwo muzyczne: Ricardo Gosalbo
asystent choreografa: Anna Asplind
taniec, kreacja: Vasso Lykoura, Inés López, Ina Dokmo, Jasmine Ellis, Roselle Gillam muzyka: Ricardo Gosalbo (bandoneon, keyboard), Julius Theo Helm (gitara klasyczna, perkusja), Tomasz Gniatkowski (fagot, akordeon, głos)
produkcja: Ricardo Gosalbo, Mumuki Company
premiera: 26 czerwca 2010 r. w ramach maltafestival poznań 2010

maltafestival poznań 2010, 25 czerwca - 3 lipca 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen