zwykła czcionka większa czcionka drukuj

O istnieniu Boga słów kilka

Dziedziczenie jest wpisane w nasz los. Od przodków zdobyliśmy zdolności porozumiewania się, słuchania, patrzenia na świat z różnych perspektyw. Swoje postrzeganie ludzkiej wolności w świecie przedstawiła Krystyna Janda w spektaklu "Bóg" zrealizowanym przez Teatr Polonia z Warszawy. To pierwszy gość na tegorocznej 9. Elbląskiej Wiośnie Teatralnej.

Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu na czas żałoby narodowej zawiesił swoją działalność. Odwołano zaplanowane dotychczas spektakle, realizując projekt z tygodniowym opóźnieniem. Tym sposobem przedstawienie "Bóg" zainaugurowało najważniejsze wydarzenie w mieście. Ominęły nas takie spektakle, jak m.in. "Tango" elbląskiego teatru w wersji polsko-ukraińskiej, "Zamknij oczy i myśl o Anglii" Teatru Bajka z Warszawy czy wielki performance "Kraina Uśmiechu" Teatru Muzycznego z Łodzi. Wiosenną innowacją przedsięwzięcia jest oddzielenie EWT od Festiwalu Jednego Autora. Wydarzenie związane w tym roku z Juliuszem Słowackim przeniesiono na porę jesienną.

Bóg TEATR POLONIA Warszawa

"Bóg"

Pierwszy spektakl elbląskiej wiosny to warszawska interpretacja wielkiego hitu Woody'ego Allena. Autor to ostatnio najlepiej sprzedający się aktor, reżyser i producent w jednej osobie. Scenariusz do spektaklu realizowano już w wielu teatrach na całym świecie. Wyzwanie podjęła również Krystyna Janda, ukazując kontrast między starożytnością a współczesnością. Udowadnia jednak, że pomimo różnic historycznych i etnicznych, łączy nas ten sam strach przed nieznaną nam przyszłością i zakończeniem naszego życia. Są rzeczy, które nigdy się nie zmieniają...

Już w foyer teatru w mityczno-współczesny klimat sztuki wprowadzają nas młodzi adepci warsztatów teatralnych, przebrani w greckie szaty. Wrażenie wywarły na mnie też powieszone na ścianach afisze z poprzednich edycji festiwalu. Historia musi się toczyć, dlatego przenieśmy się na kilka chwil do starożytnej Grecji...

Bóg TEATR POLONIA Warszawa

"Bóg"

Schizokrates - pesymistyczny, grecki dramaturg i Kretynik, aktorzyna niestroniący od alkoholu, poszukują dobrego zakończenia swojej sztuki. Ich marzeniem jest wygranie ateńskiego konkursu dramatycznego. Stwierdzają, że całość nie ma prawa bytu bez sensownego podsumowania sztuki. Oprócz wzajemnego przekomarzania się artystów, nie brakuje także żartów odnośnie elbląskiego teatru i lokalnej publiczności. Miało to na celu wprowadzenie widzów w lekki, optymistyczny nastrój, zaciemniając właściwe przesłanie spektaklu. Po kilku minutach trwania przedstawienia aktorzy spostrzegają, że nie biorą udziału we własnej próbie generalnej, lecz grają w całkiem innym przedstawieniu. Wprowadza to chaos do ich postrzegania świata, zatraca się granica między prawdą a fikcją. Nie mają już pewności odnośnie wiarygodności istnienia: swojego i całego otoczenia. Z widowni na scenę wbiega Doris, energiczna studentka z Białegostoku (w tę rolę wcieliła się Patrycja Szczepanowska). Młoda kobieta, przejawiająca silne potrzeby natury erotycznej, przymila się do aktorów. Dostrzegamy kontrast kulturowy również w kostiumach postaci: Grecy mają na sobie białe szaty i złote opaski na głowach, zaś dziewczyna kwiecistą sukienkę i fioletową bieliznę, w której paraduje po scenie. W skrajnie prześmiewczy sposób ukazano starożytną i dzisiejszą rzeczywistość oraz różnorodność ludzkich potrzeb. Niegdyś priorytetami była sztuka, filozofia czy władza. Współcześnie sprowadza się to do konsumpcji, zaspokajania własnych potrzeb, używek. Ścierają się dwie płaszczyzny: duchowe i fizyczne. Jest to swoista przestroga dla ludzi pogubionych w świecie, nic bowiem nie jest ani całkiem czarne, ani białe.

Głównym przesłaniem sztuki jest lęk przed zakończeniem naszej własnej sztuki w życiowym teatrze. Wizja końca naszego życia jest przerażająca. Dlatego też próby odpowiedzi na związane ze śmiercią pytanie dokonano w akcie drugim.

Oporna kurtyna idzie w górę i oglądamy sztukę w sztuce - "Niewolnik" w reżyserii Schizofernika. Rozprawia się tu o wolności, odpowiedzialności i umiejętności podejmowania własnych decyzji. Aktorowi odpowiada niewolnictwo, czuje się bezpieczny przy swoim panie. Wydawałoby się, że powaga przejmie władzę nad drugim aktem. Nic bardziej mylnego, bowiem na scenę wkracza komiczny chór w fioletowych strojach. Pełnią funkcję didaskaliów, wyśmiewając jednocześnie koncepcję sztuki.

Bóg TEATR POLONIA Warszawa

"Bóg"

Scenografia składa się z różnorakich elementów, tj.: nadmuchiwane palmy, atrapa Partenonu i podest, spod którego "wieje" silny wiatr. Mroczny klimat tworzy gra świateł i odgłosy burzy, zwiastujące nieszczęście i opatrzność sił nadprzyrodzonych. Mamy do czynienia także z problemem globalizacji świata - przywoływane jest chińskie jedzenie czy hiszpańska wesołość życia. Pojawił się również aspekt korupcji na przykładzie "kupnych" stolików w restauracji "No bo". Należy zwrócić uwagę na rytmiczną muzykę, idealnie komponującą się z wypowiadanymi tekstami aktorów. Wszystko zostało dopracowane w najmniejszych szczegółach.

Warto wspomnieć o nienagannych rolach Marii Seweryn jako aktorzyny Kretynika i Cezarego Żaka jako dramaturga. Stworzyli oni znakomite kreacje, to charakterystyczni i niezastąpieni w rolach komediowych artyści. Największe wrażenie robiła ich naturalność i elastyczność.

Buntowanie się przeciwko losowi i boskim mocom, w jakiejkolwiek wierze, prowadzi w realnym świecie najczęściej do prób samobójczych. W teatrze wystarczy powiedzieć dość i zejść ze sceny. "Nikt z nas nie jest prawdziwy, więc jesteśmy nieśmiertelni", a więc Bóg, dramaturg czy pisarz - wszyscy reżyserują nasze życie. Ludzie, aktorzy czy bohaterzy literaccy są zależni od czynników nadnaturalnych w równym stopniu. Warto więc przystanąć na chwilę i zastanowić się nad swoim życiem, bowiem nie znamy dnia ani godziny naszego, własnego zakończenia.

Dorota Piotrowicz
Przysposobienie Krytyczne (Olsztyn)
27 kwietnia 2010

Teatr Polonia w Warszawie
Woody Allen
"Bóg"
tłumaczenie: Anna Kołyszko
reżyseria: Krystyna Janda
scenografia: Arkadiusz Kośmider
kostiumy: Dorota Roqueplo
muzyka: Paweł Mykietyn
choreografia: Anna Iberszer
producent wykonawczy: Ewa Ratkowska
obsada: Cezary Żak, Maria Seweryn, Elżbieta Czerwińska, Patrycja Szczepanowska, Michał Breitenwald, Piotr Machalica/ Wiktor Zborowski, Ewa Ratkowska, Alicja Przerazińska/ Adrianna Gruszka- Jaroszewicz, Teatr Montownia ( Adam Krawczuk, Rafał Rutkowski, Marcin Perchuć i Maciej Wierzbicki)
premiera: 15 listopada 2008 r.
9. Elbląska Wiosna Teatralna. Teatr im. Aleksandra Sewruka w Elblągu.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen