zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Pasja poznaniaków

Zanim trzystu aktorów wybiegnie na plenerową scenę z radosnym okrzykiem "Hosanna!", dziesiątki tysięcy widzów pomodli się wspólnie. Religijny rytuał i teatr stają się jednością w poznańskim Misterium Męki Pańskiej - największym tego typu widowiskiem w Europie.

Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli

Misterium to widowisko o charakterze głęboko religijnym, które swoje początki ma już w średniowieczu. Inscenizacje te miały przybliżać ludziom najważniejsze wydarzenia z Biblii czy żywotów świętych, umożliwiając pełniejsze ich zrozumienie, poprzez swego rodzaju uczestnictwo widzów w przedstawianej historii. Poznańskie misterium to przygotowana z wielkim rozmachem rekonstrukcja ostatnich chwil Jezusa, współprzeżywanie jego cierpienia i oddania.

Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli

Rozmach tym większy, że twórcy nie posługują się symbolami, ale starają się odwzorować jak najdokładniej czasy Jezusa. By dodać realizmu, każdorazowo obecna jest monumentalna scenografia, która dzieli plac na poszczególne przestrzenie. Są więc - zgodnie z tekstem Ewangelii - ogród oliwny, wieczernik, świątynia jerozolimska, pałace Annasza, Heroda i Piłata czy droga krzyżowa. Ogromna dbałość o szczegóły tyczy się także kostiumów - zużyto na nie prawie pięć kilometrów tkaniny, a dla aktorów grających rzymskich żołnierzy zbroje sprowadza się aż z Delhi. Jest to więc nie tylko uczta dla ducha, ale i dla oka. W tworzenie misterium zaangażowały się także środowiska artystyczne - poznańskie chóry, artyści Polskiego Teatru Tańca czy studenci ASP. Trzeba przyznać, że jest to spektakularne widowisko. Ruch sceniczny i dialogi są zazwyczaj bardzo dobrze zgrane z poruszającą muzyką, a wszystko dopełnia oświetlenie zmieniające się zgodnie z nastrojem chwili. Przy wtórze dzwonu scena zmartwychwstania jaśnieje blaskiem dzięki światłom lotniczym, których łuna wypełnia niebo nad Cytadelą.

Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli

Trudno uwierzyć, że to największe w Europie przedsięwzięcie powstało z działań grupki przyjaciół, którzy chcieli po prostu w twórczy sposób zamanifestować swoją wiarę. Głównym inicjatorem i reżyserem jest Artur Piotrowski, absolwent łódzkiej Filmówki. Od samego początku, czyli od 1998 r. w niektóre role wcielają się niezmiennie te same osoby. Tak jest choćby w przypadku Ziemowita Howadka, Jezusa. Misterium wciąż jest dopracowywane, skład aktorów-amatorów stale się poszerza. Ciągle przybywa osób, które chciałyby rozważać tę tajemnicę jeszcze pełniej, odgrywając role w tłumie żydowskim. Statyści zapewniają, że bycie choćby maleńką cząstką tego dzieła jest niezapomnianym wydarzeniem, ubogacającym wewnętrznie. - Kiedy przyszłam na pierwsza próbę, zaczęliśmy ją od modlitwy. Był to dla mnie czytelny znak, że nie biorę udziału w zwykłym spektaklu, że jest w tym głębsze przesłanie - mówi Ewa, studentka pedagogiki, która od trzech lat gra Żydówkę z tłumu. - Naszym głównym celem jest przypomnieć o tym, co mówi ewangelia, a przez sztukę jest o wiele łatwiej to pokazać, wzbudzić emocje. Czasem ludzie podchodzą do nas po misterium, dziękując za przeżycia duchowe. Jeśli kogoś wzruszymy, damy do myślenia, to uważam, że jest to wielki sukces i powód by tworzyć misterium dalej - opowiada Ewa.

Spektakl to niezwykły, więc i widzowie nie są traktowani jak zwykła publiczność. W czasie ostatniej wieczerzy każdy otrzymuje kawałek chleba, którym dzieli się z sąsiadami. Dzięki temu zawiązuje się wyjątkowa wspólnota kilkudziesięciu tysięcy osób. Naprawdę warto poczuć tę atmosferę, pełną pasji.

Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
3 kwietnia 2010

Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli
reżyseria: Artur Piotrowski

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen