zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Wielka wyprawa dla najmłodszych

Dzieciństwo kojarzy nam się głównie z domem, kochającymi rodzicami oraz babcią czytającą nam bajki do snu. Tych opowieści pamiętamy setki, a może i tysiące, od Andersena poczynając, kończąc na Brzechwie i Tuwimie. Jedną z nich jest historia Pyzy zrobionej przez gospodynię, ożywionej przez wiatr, której ciekawość świata każe rozpocząć wędrówkę po polskich drogach.

Tak właśnie przebiega pierwsza część przygód Pyzy Mazowieckiej, natomiast w kolejnym spektaklu Teatru Ludowego główna bohaterka, wypoczęta już po podróży, nabiera ochoty na następną wyprawę. Ponieważ jej sława wśród dzieci dociera nawet do Polonii w Stanach Zjednoczonych, do tego okazuje się, że mieszka tam krewny bohaterki, nie mija wiele czasu, jak dostaje ona oficjalne zaproszenie do Ameryki. Pyzę czeka zatem pakowanie ogromnej ilości prezentów oraz przeprawa przez ocean, a na miejscu podróż przez kontynent śladami Polaków, aby dotrzeć do Nowego Jorku na paradę ku czci Pułaskiego.

Pyza za wielką wodą TEATR LUDOWY Kraków

"Pyza za wielką wodą"

Spektakl przypomina trochę edukacyjne przedstawienia, które mają za zadanie przybliżyć najmłodszym historię rodaków w Ameryce, a także pokazać różnice w mentalności ludzi zza wielkiej wody. Aby się dzieciom nie nudziło twórcy dwoją się i troją: wprowadzają dużo muzyki, tańca, akrobacji, kolorów i kostiumów. Za scenografię służą głównie projekcje na ekranie w tle, przedstawiające miejsca, jakie odwiedza Pyza. Akcja jest niezwykle dynamiczna, na scenie cały czas dużo się dzieje, jakby aktorzy bali się choć na minutę stracić zainteresowanie najmłodszych widzów. Zupełnie bez potrzeby, dzieci są zadowolone, nucą wraz z wykonawcami znane piosenki w uproszczonych aranżacjach i śmieją się z zabawnych kostiumów. Zadziwiające jest, że w dobie amerykańskich i japońskich kreskówek można zainteresować - wymagającą przecież - widownię, jaką stanowią uczniowie szkół podstawowych, prostą opowieścią z patriotycznym przesłaniem, pokazującą piękno kraju górali i oscypka, do tego pisaną wierszem. Na scenie pojawiają się przecież stroje narodowe, aktorzy tańczą krakowiaka i zachwycają się polskim krajobrazem oraz smakiem domowej kiełbasy. A wszystko to w dosyć nowoczesnej inscenizacji przedstawionej za pomocą prostych środków. Aktorstwo jest bardzo wyrównane, wykonawcy radzą sobie z graniem kilku ról, a także tańcem i śpiewem.

Szkoda tylko, że twórcy postawili na rozrywkę na wyjątkowo dziecinnym poziomie. Spektakl kierowany jest do najmłodszej widowni i to niestety widać. Zarówno dorośli, jak i trochę starsze dzieci po kilku scenach zaczynają się nudzić, ponieważ nie trafiają do nich ani mało zabawne żarty, ani naiwne przesłanie, ani tym bardziej piosenki śpiewane z playbacku. Szkoda trochę zmarnowanego potencjału, ponieważ starszym nadal wyjście do teatru z pociechą kojarzyć się będzie z wielką nudą, co nie zachęca do dalszych poszukiwań ciekawszych pozycji z repertuaru. A przecież można takie znaleźć, tylko trzeba się bardziej postarać.

Martyna Lechman
Teatralia Kraków
30 czerwca 2010

Teatr Ludowy w Krakowie
A. Górny, M. Klotzer
"Pyza za wielką wodą"
reżyseria: Jerzy Fedorowicz
scenografia: Elżbieta Krywsza
opracowanie muzyczne i aranżacja: Jerzy Kluzowicz
obsada: Martyna Malcharek (gościnnie), Krzysztof Górecki, Jacek Joniec, Jan Nosal, Piotr Piecha, Jacek Wojciechowski oraz Balet Krakowskiej Akademii Tańca
premiera: 17 kwietnia 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen