zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Upadła bohema na poznańskim podwórzu

Gwarne bary, mroczne zaułki, bieda, uliczne bijatyki i strumienie alkoholu - paryska bohema na czas Malty zawładnęła poznańską Starą Gazownią. Agata Duda-Gracz z rozmachem przeniosła "Cyganerię" Pucciniego w polskie realia i uwspółcześniła. Bo dla miłości i śmierci czas i miejsce nie mają znaczenia.

Stara Gazownia to jeden z najciekawszych i najgłośniejszych ostatnimi czasy obiektów w Poznaniu. Niszczejący, postindustrialny budynek tworzy niezwykle klimatyczną przestrzeń dla sztuki. Okazał się znakomitym miejscem dla najnowszej premiery poznańskiego Teatru Wielkiego. Wyjście w taki plener i powierzenie reżyserii Agacie Dudzie-Gracz oznaczało, że nie będzie to "zwykła" realizacja.

Jej "Cyganeria" to nie obraz barwnego świata ekscentrycznych artystów, ale opowieść o ludziach upadłych, odrzuconych, żyjących nieustannie w cieniu śmierci. Kilkudziesięciu statystów rozmieszczonych na rusztowaniu i podwórzu Starej Gazowni stanowi ożywiony element potężnej scenografii (również autorstwa Dudy-Gracz), tworząc atmosferę tego specyficznego półświatka. Obok dziejącej się historii głównych bohaterów, widzowie przez cały czas obserwują codzienne życie mieszkańców tego piekiełka. Pijacy śpiący przy barowych stolikach, kloszardzi zwinięci w kłębek w jakimś kartonie, stara kanapa przed przyczepą campingową (zdobioną graffiti "Lech Poznań"), na każdym kroku prostytutki, gdzieś w tle kibic Lecha... Publiczność ma wgląd nawet do rozmieszczonych na rusztowaniu klubów, burdeli i mieszkań, w których toczy się "zwyczajne" życie.

Cyganeria TEATR WIELKI Poznań

"Cyganeria"
plakat do spektaklu

Scenografia, kostiumy i charakteryzacja były niezwykle misterną robotą, ale dającą fantastyczne efekty - doprawdy nie wiadomo, na czym skupić wzrok, chciałoby się chłonąć cały ten świat - przykry, ale dziwnie ujmujący. Banalna opowieść o miłości Mimi i Rodolfo, na której skupia się libretto, jest tu tylko pretekstem do rozważań o śmierci. Reżyserka dodaje do fabuły kilka postaci i to na nich, a nie na wyśpiewywanych słowach koncentruje uwagę widzów. Pewnie też dlatego zabrakło tłumaczenia - tekst zszedł na dalszy plan, by ustąpić miejsca emocjom i obrazom. Głównymi bohaterami nie są więc Mimi i Rodolfo, ale Ona i On - para młodych kochanków (wyraziste kreacje Justyny Wasilewskiej i Marka Kałużyńskiego). Nie wydają z siebie żadnego dźwięku ani słowa, ale przez swą milczącą obecność i doświadczenie śmierci stają się osią spektaklu. Rozpoczyna się on spotkaniem dziewczyny ze śmiercią - Tanatos, w którą to postać znakomicie wcielił się Cezary Studniak. Kolejne cztery akty to cztery tchnienia życia podarowane dziewczynie - po nich będzie musiała odejść z tego świata. Tanatos co jakiś czas przypomina o swojej obecności, jest nieustającym ostrzeżeniem, że w tym świecie każda chwila może być tą ostatnią. Opera musi podporządkować się tej jakże rozbudowanej inscenizacji. Gdy zbliża się śmierć - orkiestra i śpiewacy milkną, a akcja na chwilę zawiesza się, by dać wybrzmieć okrutnej ciszy. Te momenty są równie przejmujące jak potężna muzyka Pucciniego. A ta brzmiała wspaniale, szczególnie w pamięć zapadły rozpaczliwe partie Rodolfo nad umierającą Mimi (świetny Sang-Jun Lee).

Choć trochę brakowało możliwości wsłuchania się w słowa, płynące z muzyki emocje, kreacje aktorskie, liczna obsada śpiewaków, tancerzy i statystów oraz monumentalna scenografia wprowadziły widzów bardzo głęboko w ten upadły świat. Nie fabuła była tu najważniejsza, ale odrzucenie, dramatyczna bliskość śmierci i próba ucieczki od niej w miłość. I to udało się Teatrowi Wielkiemu intrygująco ukazać.

Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
30 czerwca 2010

Teatr Wielki w Poznaniu
Giacomo Puccini
"Cyganeria"
("La Boheme")
kierownictwo muzyczne: Agnieszka Nagórka
reżyseria i scenografia: Agata Duda-Gracz
asystenci reżysera: Katarzyna Brewińska, Krzysztof Szaniecki
reżyseria światła: Katarzyna Łuszczyk
współpraca: Dariusz Adamski
kierownictwo chóru: Mariusz Otto
choreografia: Janina Niesobska
choreografia walk scenicznych: Maciej Maciejewski
obsada: MIMI Aleksandra Chacińska, Roma Jakubowska-Handke
MIMI (ŚMIERĆ) Antonella de Chiara, Monika Mych
ONA Justyna Wasilewska
RODOLFO Arturo Martin, Sang-Jun Lee, Tomasz Kuk
ON Marek Kałużyński
MUSETTA Barbara Gutaj, Małgorzata Olejniczak
MARCELLO Mariusz Godlewski, Artur Ruciński, Tomasz Mazur
TANATOS Cezary Studniak
SCHAUNARD Tomasz Mazur, Maciej Nerkowski
COLLINE Rafał Korpik, Remigiusz Łukomski
BENOIT Marian Kępczyński, Andrzej Ogórkiewicz
ALCINDORO Marian Kępczyński, Andrzej Ogórkiewicz, Jaromir Trafankowski
PARPIGNOL Bartłomiej Szczeszek, Marek Szymański
SIERŻANT Krzysztof Napierała, Romuald Piechocki
CELNIK Maciej Marcinkowski, Sebastian Radecki
Poznański Chór Chłopięcy pod dyrekcją Jacka Sykulskiego
Chór i orkiestra Teatru Wielkiego w Poznaniu
premiera: 25 czerwca 2010 r. w ramach Malta Festival Poznań 2010.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen