zwykła czcionka większa czcionka drukuj

"ja to ty"

Utrata tożsamości oraz problem osobowości mnogiej już od wielu lat zajmują umysły psychoanalityków oraz twórczo opracowujących ten temat artystów, którzy inspirację dla swoich dzieł czerpią z dawnych opowieści o potworach i "dziwologąch". Fakt, iż "ja" może się dzielić i że jego poszczególne "części" mogą się wzajemnie obserwować i krytykować1, skłania ku kolejnym interpretacjom tego tematu.

Baldanders TEATR MALABAR HOTEL

"Baldanders"
fot. J. Kądziołka

Bohaterem spektaklu Teatru Malabar Hotel jest Baldanders, który stanowi "atrakcję" tandetnego, moralnie podejrzanego teatrzyku-cyrku. Ten zamknięty w klatce demon swoimi opowieściami ma zabawiać publiczność, ale historie przez niego przedstawiane posiadają mroczne zabarwienie. Na scenie ukazane zostaje wkradanie się Baldandersa w ciało kobiety, mężczyzny i bezpłciowego Sfinksa. Demon opętuje osoby, które zagubiły swoje "ja" i utraciły pewność własnej tożsamości oraz sensu życia. Wchodzi w istoty, które zadają sobie pytania, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Dążący do uwolnienia się z klatki demon, pokonuje opętane przez siebie postaci, udowadniając, że nie ma takiego więzienia, z którego nie byłoby wyjścia. Dla własnych celów doprowadza do upadku swoich "nosicieli", którzy stali się ciałami, korpusami, bez wypełniających je zintegrowanej osobowości i zdolności decydowania o sobie. Baldanders pozostawia im jednak świadomość, dzięki której może z nimi rozmawiać, ujawniając zarówno swoją przebiegłość, jak i okrucieństwo.

W spektaklu kilkakrotnie pojawia się kwestia zagadki, którą Edypowi zadał Sfinks. Na pytanie, kto lub co porusza się na czterech, dwóch i trzech kończynach, jedyną słuszną odpowiedzią jest stwierdzenie, że istota ta to człowiek. To on jest prawdziwą bestią, która pastwi się nad "innymi", ukrywając przy tym własną odmienność: Dwugłowy uważa się za lepszego od Baldandersa, gdyż on uniknął zamknięcia w klatce. Ale końcowe odwrócenie sytuacji, kiedy to "demon" znajduje się na wolności, dowodzi, że z oprawcy łatwo można zmienić się w ofiarę, a bycie "bestią", "odmieńcem" okazuje się tylko etykietką. Niczym więcej. Nie ma prawd niepodważalnych i wiecznych. Światem rządzi relatywizm, w którym decydującą rolę odgrywa kontekst wypowiedzi. Relatywizm staje się doskonałym kluczem do uzasadniania powziętych przez siebie decyzji, bo czy możemy ostatecznie zawyrokować, że coś jest dobre albo złe?

Baldanders TEATR MALABAR HOTEL

"Baldanders"
fot. J. Kądziołka

Ale historia Edypa to również nieustanne zmierzanie ku poznaniu samego siebie i swojej prawdziwej tożsamości. W przedstawieniu Malabar Hotel pojawia się kwestia sobowtóra, dezintegracji osobowości i odkrywania tkwiących w każdym człowieku pierwiastków zła. Dwugłowy dla zysku próbuje zamknąć w klatce demona, którego sam obudził. Ale Baldanders udowadnia mu, że każdy czyn ma swoje konsekwencje, a zła nie można łatwo okiełznać. A może w ogóle nie warto próbować go opanować? Może trzeba obalać wszelkie granice i zaakceptować inność? Przystać na świat, w którym istnieje zło i w którym wciąż szukamy swojego "ja". W którym demon przemiany, jakim jest Baldanders, tkwi w każdym z nas i tylko czeka na dogodną chwilę, aby przejąć inicjatywę. Metamorfoza. Czy to klucz do nas samych?

W groteskowym świecie, w którym lalki, manekiny i ludzie występują wspólnie, na styku mówienia "serio" i czarnego humoru, rozgrywa się wyimaginowana historia, która dotyka spraw prawdziwych. Tajemnica i niedopowiedzenia zmuszają odbiorców spektaklu do snucia własnych domysłów i rozważań, a ożywiana na scenie martwa materia, chociaż wizualnie niepokojąca, fascynuje, przyciągając uwagę widza. Jednak bez swoich animatorów pozostałaby jedynie materią: fascynującą, ale martwą. "Baldanders" to "opowieści niesamowite", "opowieści niepokojące", opowieści spod znaku Hotelu Malabar, który budując swoje przedstawienie, sięga po najlepsze wzorce z przeszłości.

Magdalena Czerny
Teatralia Śląsk
22 czerwca 2010

1 Zob. S. Freud, Wykłady ze wstępu do psychoanalizy, przeł. P. Dybel, Warszawa 1995, s. 69 oraz C. G. Jung, Aion. Przyczynki do symboliki jaźni, przeł. R. Reszke, Warszawa 2009, s. 11.

Teatr Malabar Hotel
"Baldanders"
reżyseria: Marcin Bikowski
scenografia: Marcin Bartnikowski, Marcin Bikowski
muzyka: Anna Świętochowska
obsada: Marcin Bikowski - Baldanders, Marcin Bartnikowski - Dwugłowy
premiera: 7 października 2006 r. w Białostockim Teatrze Lalek
16. Międzynarodowy Festiwal Teatrów A PART, 17.06-21.06.2010 r., Katowice

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen