zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Czesko-słowackie odrealnienie

Trzeci dzień Festiwalu Teatrów Europy Środkowej "Sąsiedzi" upłynął pod znakiem teatrów zza południowej granicy. Zaskakująco świeży okazał się spektakl "Finis Terrae" Teatru Continuo z Czech, natomiast słowacki Teatr Tulave rozczarował brakiem finezji.

Dwugłos Festiwalu "Sąsiedzi" - rozgrywający się na dwóch scenach, ukrytych kolejno w namiocie cyrkowym oraz w zaciszu ogrodu saskiego - staje się coraz bardziej wyraźny. Publiczność ma bowiem okazję oglądać spektakle tak odmienne stylistycznie, że trudno orzec, czy ową różnorodność traktować jako mocną, czy też słabą stronę tegorocznej edycji festiwalu.

Finis Terrae TEATR CONTINUO Czechy

"Finis Terrae"
Teatr Continuo

Ad meritum. Dziwaczna postać, niby błazen, niby bohater weneckiego karnawału, prowokacyjnie pyta: "Na co czekacie?". Skonsternowana tym zabiegiem (także przez jego banalność) widownia dowiaduje się szybko, że teatr jest właściwe zamknięty i żadne widowisko się nie odbędzie. "Nuda" - myślą widzowie, w końcu takie infantylne pomysły widzieli już dziesiątki razy; doskonale przecież wiadomo, że za chwilę, powoli i stopniowo, akcja zacznie się rozwijać, słowa splatać, dźwięki brzmieć. I rzeczywiście - tak właśnie się stało, z tą jednak różnicą, że spektakl Teatru Continuo przełamał początkowe wątpliwości sceptycznej publiki. Szkoda, że elita lubelskiego dziennikarstwa, która opuściła namiot cyrkowy po upływie sakramentalnego kwadransa, nie umiała dać szansy temu intrygującemu przedstawieniu.

Opowieść potoczyła się wartko. Jest więc szalony król-wizjoner, są dzielni, błędni rycerze i urocze, smutne niewiasty. Są też czarne charaktery, które noszą groteskowe, białe maski z wydłużonymi na kształt ptasich dziobów nosami, zaś ich odzienie stanowią czarne, źle skrojone szaty. Gdzieś to widzieliśmy - obrazy Ensora? Zbyt okrutne. Opowiadania Kafki? Zdecydowanie, ale nie do końca... Być może o to właśnie chodziło autorom - o wywołanie u publiczności niesprecyzowanych skojarzeń, które skłaniają do przypominania sobie, sięgania do ukrytych tych warstw przeszłości, sfery dzieciństwa, w której groteska była raczej koszmarem niż wyzwaniem.

W opowieści Teatru Continuo goszczą zbrodnia, śmierć i rozpacz. Przewrotny, wręcz komiczny nastrój, dominujący w pierwszej części spektaklu, pryska, a w jego miejscu pojawia się przejmująca refleksja nad przemijaniem i upływającym czasem. Oniryczna podróż młodych rycerzy, którym szalony król wyznacza nierealny cel - sprowadzenie doń władców innych ziem, mogących pomóc mu w zapobieżeniu kończącemu się światu (umieraniu "chorej ziemi"), snuje się bezwolnie, a kończy tragicznie. Finałowa scena, w której siedzące na epitafiach swych ukochanych kobiety obsypują się symbolicznym kurzem zapomnienia i żalu, z którego następnie formują przejmujące i makabryczne maski żałobne, ma niezwykły ładunek emocjonalny. W spektaklu "Finis Terrae", którego zalążek stanowi sytuacja nacechowana przerysowanym komizmem, niespodziewanie tryumfuje milczenie i śmierć. Wenecki błazen - narrator i animator historii, niestrudzony opiekun nieszczęsnych rycerzy - zostaje pozabiony mowy w okrutny sposób; symboliczna scena obcięcia języka jest momentem śmierci tej postaci, chwilą, w której zapomnienie ostatecznie tryumfuje. Ów tryumf jest tym straszniejszy, że także my, widzowie, zdajemy sobie sprawę z jakości własnej egzystencji, wiedzionej w świecie martwym i pustym.

Zespół Teatru Continuo wykorzystuje szeroką gamę środków formalnych: muzyka grana na żywo, ruchome, wielofunkcyjne elementy scenografii, stylizowane m.in. na tablice nagrobne, lalki-pacynki, maski. Stylistyka przedstawienia swobodnie nawiązuje do teatru tańca, teatru lalkowego i ulicznego, a także do sztuki cyrkowej. W obrębie tego pierwszego mamy do czynienia z udanymi układami choreograficznymi. Wspomniana muzyka, grana na żywo przez aktorów, wyznacza tempo akcji, buduje niepotarzalny, niemal transowy nastrój. Na jej tle zupełnie niezwykle brzmią ludowe, czeskie pieśni doprawiające baśniowy spektakl dodatkową porcją nostalgii i szczyptą archaicznej, mrocznej powagi.

Hamlet TEATR TULVAE Słowacja

"Hamlet"
Teatr Tulvae

Spektakl "Finis Terrae" zaprasza do wybudzania ze snu, niekiedy fałszywej, bo nierozpoznanej rzeczywistości, "odpominania". Echem odbija się ograne hasło - "dzieciństwo", którego brzmienie przywołuje często odrzucane dziś opowieści, zapisane w mitach, podaniach i pieśniach. Do zupełnie innego wymiaru tego słowa odwołał się słowacki Teatr Tulave, który w spektaklu "Hamlet" pokazał humorystyczną, uwspółcześnioną odsłonę Szekspirowskiego dramatu. Reżyser odwołał się do popularnego rozwiązania "teatru w teatrze", przedstawiając tragiczną historię przez pryzmat warsztatu aktorskiego, z perspektywy kulisów. Mimo dużej dawki komizmu, utrzymanego w całkiem niezłym, acz mało ambitnym gatunku, przedstawienie nie zachwyciło. Przekonująca gra aktorska nie zatarła kabaretowego wrażenia infantylności, które całkowicie zdominowało spektakl. Zgromadzona w ogrodzie saskim publiczność dzielnie dopingowała aktorów salwami śmiechu, jednak bardziej wymagający widzowie mogli poczuć się nieco speszeni rubasznością i lichą oprawą sceniczną rodem z kabaretowych mityngów.

Dziwny to festiwal, w którym odnaleźć można widowiska o tak odmiennej stylistyce, zupełnie innych założeniach i celach. Różnorodność trudno brać jednak za cechę jednoznacznie negatywną, trzeba powiedzieć raczej, że pierwszym, czego oczekuje się od spektaklu jest świeżość spojrzenia i odwaga tropienia autentycznej poezji, na przekór pastiszowym, niekiedy pustym tendencjom współczesnej sztuki.

Kamila Dworniczak
Teatralia Lublin
21 czerwca 2010

Teatr Continuo (Czechy)
"Finis Terrae"
reżyseria: Pavel Štourae
scenografia: Helena Štouraeová
produkcja: Art Prometheus, o.s., Jakub Vedral, Zuzana Bednareiková
obsada: Kateøina Šobáoová, Kristýna Patková, Laura Martí, Lianca Pandolfini, Sarah Lerch, Martin Janda

Teatr Tulvae (Słowacja)
"Hamlet"
reżyseria: James Nvota
kostiumy i rekwizyty: Natasha Janíková
muzyka: Andrzej Kalinka
obsada: Jakub Nvota, Lucia Rózsa Hurajová, Štefan Richtarech, Kamil Mikulčík, Pavol Buocik, Andrej Kalinka
premiera: czerwiec 2001 r.

V Festiwal Teatrów Europy Środkowej "Sąsiedzi" 14-18 czerwca 2010 r., Lublin.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen