zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Powroty do portów

XXIII Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Walizka" został oficjalnie zamknięty. Artyści spakowali swoje bajki do przepastnych walizek i rozpierzchli się na cztery strony świata. Zostawili po sobie zarówno prażące słońce, jak i kilka naprawdę niezapomnianych momentów. No i nadzieję na przyszłoroczne spotkanie. Koniecznie.

Zanim jednak wszyscy wrócili do swoich codziennych obowiązków, mieliśmy okazję przyjrzeć się jeszcze dwóm spektaklom konkursowym, a dodatkowo także realizacji przygotowanej przez organizatora festiwalu.

Opowieść o carze Herodzie OMSK STATE THEATRE OF PUPPET ACTOR MASK Arlekin

"Opowieść o carze Herodzie"
Omsk State Theatre of Puppet, Actor, Mask "Arlekin"
fot. materiały organizatorów

Teatr Omsk State Theatre of Puppet, Actor, Mask "Arlekin" przyjechał z odległej Rosji. Przedstawienie, które zaprezentował w Łomży, znacznie odbiegało od estetyk wcześniejszych inscenizacji. Folklorystyczna forma, przejawiająca się przede wszystkim w charakterystycznej scenografii, była spójnie powiązana z tematem. "Opowieść o carze Herodzie" to bowiem swoiste jasełka. Przedstawiona została za pomocą klasycznego teatru lalkowego, kształtem jednak była zbliżona do popularnych - zwłaszcza w Polsce - szopek wielkanocnych. Wśród tej scenicznej konstrukcji (domu i pałacu jednocześnie) spaceruje aktor animujący swoje drewniane lalki. Valeriy Isaev pozwala sobie jednak na odrobinę swobody. Pełna estymy przypowieść z Nowego Testamentu zostaje okraszona specyficznym poczuciem humoru.

Pomimo prostej i powszechnie znanej linii fabularnej, spektakl nie jest tylko kolejną relacją z narodzin Chrystusa. Twórcy nadają mu ludowego charakteru, przez co staje się bliższy i konkretniejszy. Dodatkowo mamy okazję słuchać folklorystycznych śpiewów w wykonaniu aktora. I choć nie jesteśmy w stanie zrozumieć i wyłapać wszystkich idiomów, to przekonująca interpretacja animatora i specyficzna oprawa plastyczna pozwalają patrzeć na sztukę z dużą dozą ciekawości.

Mniejszych niedogodności lingwistycznych mogliśmy doświadczyć podczas niemieckiego spektaklu "Niezwykłe przygody Olgi Kraszewskiej". Twórcy z Theater Der Nacht opowiedzieli swoją historię w trzech językach: po polsku, angielsku i niemiecku. I nawet jeśli momentami połączenie to wypadało niezbyt spójnie i, niestety, cierpiała na tym akcja, to idea jest jak najbardziej słuszna.

W tym miejscu wypada zwrócić się do organizatorów z prośbą o rozwiązanie problemu (bo niewątpliwie jest to problem) wielojęzyczności spektakli. Nie żądam tłumaczenia przedstawień granych w języku angielskim czy nawet niemieckim, ale proszę mi wskazać choć jedną osobę, która jest w stanie zrozumieć opowieści inscenizowane w języku słoweńskim czy bośniackim. I oczywiście zgadzam się z tym, że niemożność zrozumienia treści nie wyklucza zachwycania się walorami estetycznymi: muzycznymi, plastycznymi, aktorskimi etc., ale na pewno wiele im ujmuje. Sztuki teatralne mają przecież coś przekazywać, mówić, opowiadać, przekonywać, zmieniać - raczej do tego nie dojdzie, jeżeli widz nie będzie rozumiał wypowiadanych na scenie słów. Może czas więc zadbać o tłumaczenie pokazywanych realizacji? Zapewniam, że jest to o wiele istotniejsze dla publiczności niż translacja (niestety często niedoskonała) powitań i pożegnań. Ale nie o tym.

Wracając do spektaklu. Niemieckie przedstawienie to mozaika świata rzeczywistego, który jest mało przyjazny i boleśnie doskwiera, z krainą wyobraźni żywcem wyciągniętą z dziecięcych książek. Pracująca w teatrze sprzątaczka - Olga - gubi klucz generalny. Przerażona zaczyna poszukiwania. I nie wiadomo jak, nie wiadomo kiedy, przenosi się do krainy baśni. Jeździ prawdziwą karocą, spotyka dziwne stworzenia i stopniowo budzi w sobie kolejne marzenia. Przyjemna muzyka ma kojący wpływ także na siedzących na widowni. Publiczność wierzy w świat imaginacji i oddaje się iluzorycznej wizji podróży w poszukiwaniu klucza. Wszystko po to, aby potem ze szczotką w ręku spaść z łoskotem na prawdziwe sceniczne deski. Całe szczęście klucz też się odnajduje. Klucz do zakończenia.

Kopciuszek TEATR LALKI I AKTORA Łomża

"Kopciuszek"
Teatr Lalki i Aktora (Łomża)
fot. materiały organizatorów

Tradycją stało się, że na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Walizka" jeden ze swoich spektakli prezentuje zawsze gospodarz. W tym roku Teatr Lalki i Aktora w Łomży zagrał "Kopciuszka" w reżyserii Jarosława Antoniuka (dyrektora zarówno teatru, jak i festiwalu). Twórcy zdecydowali się na wersję napisaną wierszem przez Jana Brzechwę. Na tle pokazywanych przez ostatnie dni przedstawień, to wypadło nazbyt jasno. Niby aktorzy zagrali przyzwoicie (o wyjątkowym poczuciu humoru Tomasza Rynkowskiego i Krzysztofa Zemły wiemy, ale nie jestem pewna, czy swoisty ekshibicjonizm w tym względzie dobrze wpływa na każdą sztukę), muzyka (choć prosta i raczej przewidywalna) zabrzmiała wyraziście, a scenografia miała kilka naprawdę ładnych elementów (niestety tych nieładnych było więcej), ale brakowało autentycznego pierwiastka magii w całej historii. Artyści chyba nie do końca uwierzyli w moc opowieści. Zabrakło charyzmy i radości z samej obecności na scenie, które tak łatwo było dostrzec u twórców spektakli gościnnych. Pomimo pozornej poprawności i estetycznej spójności (te wszystkie elementy jednak w jakiś sposób do siebie przystawały) nie udaje się twórcom przekroczyć granicy szablonowości.

Pomimo ogólnych niedoskonałości i uchybień (które, nie oszukujmy się, są nieodłączną częścią każdego festiwalu) ponownie udało się organizatorom zaprosić kilka ciekawych spektakli. Teraz już wszystkie one pewnie przybiły do swoich portów. Miejmy nadzieję, że wspominać "Walizkę" będą tak samo dobrze, jak odwiedzająca ją corocznie publiczność.

Beata Kalinowska
Teatralia Warszawa
17 czerwca 2010

Omsk State Theatre of Puppet, Actor, Mask "Arlekin" (Omsk, Rosja)
"Opowieść o carze Herodzie"
reżyseria: Boris Salamchev
scenografia: Olga Verevkina
drzeworyty: Tamara Lytchenko-Metkaya
występuje: Valeriy Isaev

Theater Der Nacht (Northeim, Niemcy)
"Niezwykłe przygody Olgi Kraszewskiej"
autor i reżyseria: Zespół teatru
scenografia: Thomas Rump, Heiko Brockhausen
muzyka: Heiko Brockhausen
obsada: Thomas Rump, Heiko Brockhausen, Ruth Schmitz

Teatr Lalki i Aktora (Łomża)
"Kopciuszek"
reżyseria: Jarosław Antoniuk
scenografia: Evá Farkašova
muzyka: Bogdan Szczepański
obsada: Beata Antoniuk, Marcin Dąbrowski, Marzanna Gawrych, Eliza Mieleszkiewicz, Tomasz Rynkowski, Bogumiła Wierzchowska-Gosk, Krzysztof Zemło

XXIII Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Walizka", 8-11 czerwca 2010 r., Łomża.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen