Kabaret Starszych Pań
Obecnie teatr nie służy jedynie wyższym celom i nie spełnia wymagań tylko publiczności o guście koneserów, lecz otwarty jest na gatunki zdecydowanie rozrywkowe. Wszak wieczór w teatrze, choćby na najbardziej ogranej farsie, i tak jest o niebo lepszą formą spędzenia wolnego czasu niż siedzenie przed telewizorem, gdzie serwuje się programy o żenującym poziomie. Dla wszystkich, którzy pragną się rozerwać najodpowiedniejszym wyborem jest kabaret pozbawiony znacznej części swojego uroku, kiedy nie ogląda się go na żywo.
Formacja Old Spice Girls to kobieca grupa, w skład której wchodzą niekwestionowane damy polskiej sceny - Emilia Krakowska, Barbara Wrzesińska, Ewa Kuklińska - wszystkie trzy znanej szerszej publiczności i przez tę publiczność uwielbiane, o czym świadczy entuzjastyczna reakcja na samo ich wejście. Jak dowiadujemy się z reklamy artystki pokazują "polskie kobiety 2010 w krzywym zwierciadle satyry", śmiejąc się z własnego wieku i swoich wad. Zapowiedź sugeruje aktualną tematykę, ale jeśli ktoś spodziewa się padających ze sceny komentarzy dotyczących najnowszych wydarzeń z pewnością się zawiedzie, gdyż Old Spice Girls jest kameralnym projektem, trochę w duchu starych kabaretów.
Na program składają się skecze stanowiące osobne scenki oraz utwory wykonywane przez Ewę Kuklińską. Tematyka większości numerów dotyczy odwiecznej walki płci, problemów z polską służbą zdrowia oraz seksu. Poziom prezentowanych numerów jest nierówny, ponieważ obok naprawdę dobrych i śmiesznych żartów mamy całą masę dowcipów z bardzo długą brodą, które nie są w stanie rozbawić publiczności nawet wzbogacone o doskonałe wykonanie aktorskie. O ile jednak skecze bronią się nawet w najbardziej żenujących momentach (główna tu zasługa Emilii Krakowskiej i Barbary Wrzesińskiej pokazujących niesamowity talent komediowy), o tyle popisy wokalne Ewy Kuklińskiej są absolutnie nie do przyjęcia. Pomijam już ich nieciekawą formę opierającą się na dyskotekowym podkładzie muzycznym wraz z nagranym chórkiem, ale samo wykonanie aktorki śpiewającej raczej średnio pozostawia wiele do życzenia. Jej występ wywołał u mnie jedynie konkluzję dotyczącą niesamowitej kondycji i żywotności artystki, ale jak na półtoragodzinny program to chyba trochę za mało. Pani Ewa zdecydowanie lepiej radzi sobie w skeczach, czym udowadnia, że aktorką jest niezłą, ale niekoniecznie utalentowaną wokalnie.
Występ Old Spice Girls nie wymaga skomplikowanej scenografii, rekwizytów ani świateł; zamiast na scenie spokojnie mógłby być zagranym w kameralnym klubie. Na tym tle zdecydowanie najbardziej bogato prezentują się kostiumy, szczególnie kreacje Ewy Kuklińskiej zmieniane przez nią co piosenkę.
Na koniec jednak pochwała - przy recenzowaniu kabaretu nie można zapomnieć o jego specyfice i pominąć opisu reakcji publiczności. A trzeba przyznać, że artystki nawiązały z widzami niesamowity kontakt, jeden pan nawet został zaproszony do udziału w numerze. Sądząc po reakcji widowni można uznać show za udane, gdyż spełniło swoją podstawową funkcję - rozbawiło większość przybyłych. Mnie niekoniecznie, ale to już inna sprawa.
Martyna Lechman
Teatralia Kraków
10 czerwca 2010
Teatr Bagatela w Krakowie
"Old Spice Girls - babski kabaret"
występ gościnny
teksty w większości napisała Maria Czubaszek, wykorzystano także fragmenty utworów Juliana Tuwima, Zbigniewa Korpolewskiego i Krzysztofa Jaroszyńskiego
wykonanie: Emilia Krakowska, Barbara Wrzesińska, Ewa Kuklińska
zaprezentowano w Krakowie 26 kwietnia 2010 r.